Pierwszy mecz barażowy: Polonia

Za nami mecz z warszawską Polonią… Dawno nie doświadczyłem takich emocji na parkiecie! Wprawdzie wygrana w U-22 to nie rewanż za II ligę, ale i i tak duża radocha. Pewnie, że wolałbym, żebyśmy ten mecz wygrali wyłącznie własnymi siłami, ale od czego mamy umowę szkoleniową z Uniwersytetem Warszawskim? Mam tylko nadzieję, że jutro będzie więcej „cukru w cukrze” i huraganek w „Huraganie” – walczymy z Siedlcami i Sokołowem. Będzie dobrze! Czytaj dalej „Pierwszy mecz barażowy: Polonia”

Najpierw miałem pomysł, żeby ze starej piłki do koszykówki zrobić koronę… W końcu Skuzia funkcjonowała przez jakiś czas w drużynie jako „królowa osobistych”, więc takie przechodnie trofeum mogłoby się sprawdzić, ale efekt mojej pracy nie był zachwycający. Zacząłem kombinować ze ścinkami i uplotłem coś na kształt bransoletki. Chyba przestanę się śmiać z tych wszystkich domowych rękodzielników… To relaksujące zajęcie!

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑