Za nami mecz z warszawską Polonią… Dawno nie doświadczyłem takich emocji na parkiecie! Wprawdzie wygrana w U-22 to nie rewanż za II ligę, ale i i tak duża radocha. Pewnie, że wolałbym, żebyśmy ten mecz wygrali wyłącznie własnymi siłami, ale od czego mamy umowę szkoleniową z Uniwersytetem Warszawskim? Mam tylko nadzieję, że jutro będzie więcej „cukru w cukrze” i huraganek w „Huraganie” – walczymy z Siedlcami i Sokołowem. Będzie dobrze! Czytaj dalej „Pierwszy mecz barażowy: Polonia”
Łódź zatopiona!
Z Widzewem nie poszło, ale z AKS – jak najbardziej! Szesnaście do przodu, kilka drobnych kontuzji – i do domu. Przy okazji przekonałem się, że są w kraju ośrodki, przy których wołomiński OSiR to nowoczesny obiekt sportowy… Niemożliwe? A jednak! Czytaj dalej „Łódź zatopiona!”
Najpierw miałem pomysł, żeby ze starej piłki do koszykówki zrobić koronę… W końcu Skuzia funkcjonowała przez jakiś czas w drużynie jako „królowa osobistych”, więc takie przechodnie trofeum mogłoby się sprawdzić, ale efekt mojej pracy nie był zachwycający. Zacząłem kombinować ze ścinkami i uplotłem coś na kształt bransoletki. Chyba przestanę się śmiać z tych wszystkich domowych rękodzielników… To relaksujące zajęcie!
Nieczynne z powodu kibicowania
Nie mam dziś czasu na zdjęcia, ebooki, karcianki i inne głupoty – kibicuję. „Wołomińskie żądła” w narodowych barwach walczą dziś z Belgią w eliminacjach Mistrzostw Europy. Potrzebują 42 punktów przewagi żeby mieć nadzieję na dalszą grę i aż 53, żeby mieć pewność… Z tymi nygusami to się może udać! Czytaj dalej „Nieczynne z powodu kibicowania”

Najnowsze komentarze