Co ja oglądam? Smoleńsk? Mecz Legii? Reżimową telewizję? Czytaj dalej „O matko…”
Jak się nie ma „rybiego oka”, to trzeba kombinować. Jak się nie chciało wziąć statywu, to wszystkie linie proste zaczynają „tańczyć” po sklejeniu panoramy…
Wczoraj postanowiłem zacząć mały cykl portretów pod hasłem „szacunek”. I właśnie wczoraj zupełnie tego nieświadoma Baśka opowiedziała mi dykteryjkę o szacunku w kontekście kobiet, więc… zmieniam tytuł, ale nie moje uczucia wobec tej niesamowitej kobiety.
Ejten w Street Mind
W sumie to nie wiem, dlaczego tak kibicuję hiphopowym imprezom w Street Mind… W końcu jestem dla tych gości jakimś omszałym dziadkiem i teoretycznie powinienem się emocjonować oczywistą wyższością The Rolling Stones nad The Beatles, a nie freestyle’owymi pojedynkami! Czytaj dalej „Ejten w Street Mind”

Najnowsze komentarze