Znów o tym marzę. Zaczęło się, gdy zobaczyłem Powrót do Przyszłości jako nastolatek w wołomińskim kinie Kultura – byłem pod wielkim wrażeniem scenariusza, zdjęć, muzyki. Może dlatego, że był to jeden z pierwszych filmów, na który poszedłem sam? Miałem pewnie ze trzynaście, może czternaście lat… Do dziś ma mam wielką słabość do tej serii. Czytaj dalej „Być jak Marty McFly”
Huckie pamiątki
Niezbyt dobrze pamiętam działającą hutę szkła. Jako małolaci podbieraliśmy tam czasem rurki, z których strzelaliśmy owocami czarnego bzu lub jarzębiny, czyjś ojciec tam pracował, czasem jakaś plotka krążyła o nieprzyjemnym wypadku przy pracy. Potem było już za późno… Czytaj dalej „Huckie pamiątki”
Wołomin a sprawa ukraińska
Co jakiś czas natrafiałem w przedwojennej prasie na lakoniczne napomknienia o wołomińskim „Domu Sierot”, o uchodźcach z Ukrainy, o wielkich planach zorganizowania tu placówki dla dzieci więźniów. Postanowiłem w miarę możliwości zgłębić temat i natrafiłem na ciekawy życiorys oraz… wątek ukraiński – jakże na czasie! Czytaj dalej „Wołomin a sprawa ukraińska”
Zdjęcia z tej uroczystości mam od lat w formie elektronicznej (dzięki, Prezesie!), ale nie znałem żadnych szczegółów poza datą. Dziś chyba nastąpił mały przełom, oczywiście zupełnie przypadkiem… Mały wycinek z Gazety Polskiej rzucił nieco światła na okoliczności zdarzenia. (więcej…)
Koło pocztowe P.O.W.
Moje miasto chyba nigdy nie miało dobrej marki u „warsiawiaków”. Z wzajemnością – no, chyba że sto lat temu Bródno pisało się „Brudno”, to zwracam honor… Czytaj dalej „Spokój na „Brudnie””
Ten pierwszy pomnik
Szukałem oczywiście czegoś zupełnie innego, a trafiłem na wycinek prasowy z 1939 roku o odsłonięciu w Ossowie pomnika księdza Skorupki. Potem na kolejny i na jeszcze jeden… Najwyraźniej było to spore wydarzenie. Czytaj dalej „Ten pierwszy pomnik”
Film na wieczór
Nareszcie! Tyle słyszałem o tym filmie, nawet prasa z epoki sporo o nim pisała – a nigdy nie widziałem nawet fragmentów. Jeśli macie ochotę obejrzeć ziomków z Wołomina, którzy 80 lat temu statystowali w filmie kręconym w Mironowych Górkach – zapraszam! Czytaj dalej „Film na wieczór”
Bieżę z pomocą
Poruszył mnie facebookowy apel wołomińskiej Ochotniczej Straży Pożarnej o pamiątki, zdjęcia i dokumenty związane z jej powstaniem. Jakiś taki wrażliwy jestem i czuły na ludzkie prośby… Pierwsze skarby znalazłem dość szybko – tylko nie wiem, czy to o to chodzi…? Szukać dalej? Czytaj dalej „Bieżę z pomocą”
Frenetyczne oklaski
Wołomin okresu międzywojennego w wycinkach prasowych z epoki jawi się raczej jako miasteczko szare, smutne i dość niebezpieczne – wspominają o nas raczej kroniki kryminalne, rzadko zaś towarzyskie. Odkryłem jednak ostatnio kilka intrygujących tekścików w Trubadurze Warszawy… Czytaj dalej „Frenetyczne oklaski”
Odsłonięcie pomnika
Mamy tu w mieście jakąś żyłę wodną…

Najnowsze komentarze