Kolce: kartki humorystyczno-satyryczne.
R. 38, nr 12 (20 czerwca 1908) Czytaj dalej „Ciała niewiast bez koronek”
Niby i letnisko…
Wierszokleci z „Kolców” systematycznie darli sobie łacha z podwarszawskich miejscowości. Może 110 lat temu to było nawet śmieszne? Szkoda tylko, że takie monotematyczne. A może faktycznie nic innego nie dało się o Wołominie powiedzieć w 1908 roku? Czytaj dalej „Niby i letnisko…”
Z mularzami nie ma żartów
Ziemia Lubelska R.4, nr 88
29 marca 1909
Niektórzy wciąż próbują nas straszyć wolnomularzami, ale to ponoć tylko spiskowa teoria dziejów. Zwykli mularze są dużo groźniejsi – i na to akurat mam dowody!
Kochliwy Wołomin
Kolce – kartki humorystyczno-satyryczne
R. 39, nr 29 (17 lipca 1909)
Nie wiem, co takiego wydarzyło się w 1909 roku w Wołominie, że aż uwieczniono to w wątpliwej jakości poezji publikowanej w humorystycznych tygodnikach, ale musiało to być naprawdę gorące lato… Pewnie takie, jak tegoroczne.
Głos Warszawski
R. 2, 1909, nr 116
Parowa fabryka wyrobów drzewnych, fabryka koronek, piętrowe domy… Co poszło nie tak?
Osada Wołomin
Słowo R.28, nr 144 (26 czerwca 1909)
Wieś Wołomin (st. dr. żel. Petersburskiej) na mocy uchwały mieszkańców, popartej przychylnym wnioskiem naczelnika powiatu radzymińskiego, postanowiono zamienić na osadę.
Szkoła sztuk pięknych… w Wołominie
Gazeta Polska (dawniej Codzienna)
R.72, nr 153 (6 czerwca 1903)
Nawet dziś powiedziałbym, że to dość… ryzykowny pomysł, a co dopiero w 1903 roku! Argumenty „przeciw” są niestety aktualne do dziś i na szczęście nie dotyczą tylko Wołomina. Czytaj dalej „Szkoła sztuk pięknych… w Wołominie”

Najnowsze komentarze