Niby i letnisko…

Wierszokleci z „Kolców” systematycznie darli sobie łacha z podwarszawskich miejscowości. Może 110 lat temu to było nawet śmieszne? Szkoda tylko, że takie monotematyczne. A może faktycznie nic innego nie dało się o Wołominie powiedzieć w 1908 roku? Czytaj dalej „Niby i letnisko…”

Z mularzami nie ma żartów

Ziemia Lubelska R.4, nr 88
29 marca 1909

Niektórzy wciąż próbują nas straszyć wolnomularzami, ale to ponoć tylko spiskowa teoria dziejów. Zwykli mularze są dużo groźniejsi – i na to akurat mam dowody!

Kochliwy Wołomin

Kolce – kartki humorystyczno-satyryczne
R. 39, nr 29 (17 lipca 1909)

Nie wiem, co takiego wydarzyło się w 1909 roku w Wołominie, że aż uwieczniono to w wątpliwej jakości poezji publikowanej w humorystycznych tygodnikach, ale musiało to być naprawdę gorące lato… Pewnie takie, jak tegoroczne.

Głos Warszawski
R. 2, 1909, nr 116

Parowa fabryka wyrobów drzewnych, fabryka koronek, piętrowe domy… Co poszło nie tak?

Osada Wołomin

Słowo R.28, nr 144 (26 czerwca 1909)

Wieś Wołomin (st. dr. żel. Petersburskiej) na mocy uchwały mieszkańców, popartej przychylnym wnioskiem naczelnika powiatu radzymińskiego, postanowiono zamienić na osadę.

Mucha: szkice satyryczno-humorystyczne
zebrane przez F. Kostrzewskiego i H. Pillatego.
R.38, nr 30 (28 lipca 1905)

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑