Zupełnie przypadkiem…

Podczas przerwy herbacianej w ciężkiej pracy wpadły nam w oko przewody wentylacyjne w socjalu MDK. Zgodnie stwierdziliśmy, że fajnie byłoby tam zajrzeć – pewnie nikt nie robił tego od lat 70., kiedy to zbudowano Wołomiński MDK.

– Może jakiś taki zdalnie sterowany łazik z kamerką by się przydał? Podpuścimy Jaśka – on na pewno coś zmontuje! – zatarliśmy łapki z Tomkiem. Na to Jaśko ze stoickim spokojem: – Właściwie to już to zrobiłem… Kiedyś coś mi wpadło pod kanapę i nie chciało mi się jej podnosić…

Nie kłamał.

Jaśkołaz

Już niedługo!

Będę mógł być w pracy kiedy mi się tylko zamarzy… Brawo, Jasiu!

MDK w pełnej krasie
MDK w pełnej krasie

Na razie wersja beta 0.0.13, ale praca wre.

Serio, serio. Znaczy – nie krasnal, tylko Doktór Hałabała. Że była taka próba w wołomińskim MDK na której byłem z aparatem, a jakoś nie przypominam sobie zdjęć. Godzinka poszukiwania na starych płytach CD – i oto jest!

Doktór Hałabała i Siedmiu Zbójów

Ze względu na wiek materiału zdjęcia trafiły na stronę Sentymentalnych Dinozaurów – to już dziesięć lat, bo fotki są z grudnia 2003.

Ale o so chosi…?

Sezon wydawał się ogórkowy, a tu nagle jest temat! Nadzwyczajne sesje, oburzeni radni, zatroskany burmistrz, domysły, przypuszczenia, aluzje i sugestie. Teren po starym basenie miał być rozpatrywany jako miejsce wspólnej inwestycji Gminy, Starostwa i prywatnego inwestora, czego efektem miał być Powiatowy Ośrodek Wsparcia i Rehabilitacji oraz  Miejski Dom Kultury. Nie bardzo rozumiem to połączenie, ale domyślam się, że „wsparcie” to domena Powiatu, „rehabilitacja” – inwestora prywatnego (bo da się zarobić) zaś Dom Kultury – obszar zainteresowania gminy. Czytaj dalej „Ale o so chosi…?”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑