Żarcik taki… Fotografia krajobrazowa w wersji dla ubogich.
Exa 1a
Po latach odkryłem, że otrzymena kiedyś w prezencie piękna Exa 1a z 1972 roku z kompletem papierów, pudełkiem, dowodem sprzedaży i gwarancją ma jeden, drobny feler: sprzedający ją „dobry Niemiec” wpisując dane do dokumentów pomylił trójkę z ósemką w numerze seryjnym. Czytaj dalej „Exa 1a”
Tytaniczna czy benedyktyńska?
Kolczuga z tytanu, więc praca niby „tytaniczna”, ale dłubanina ręczna i mozolna, więc „benedyktyńska”… Nie wiem też, do kogo Woytek przeznaczył tę linię biżuterii – czyżby dla miłośniczek śreniowiecza? Miał litość, bo tytan to metal wyjątkowo lekki i pomimo wrażenia masywności nie zgina karku. Czytaj dalej „Tytaniczna czy benedyktyńska?”

Najnowsze komentarze