EPka z pierwszego tłoczenia

Hałaśliwy wieczór w ramach relaksu po wyborczych emocjach należał mi się jak psu buda, a poza tym – trzeba oswajać się z Olympusem… Światło jak zwykle marne, żarty grube, muzyka – wyjątkowo melodyjna. Nietypowy, wtorkowy termin wynikł z prostego powodu – koło 22.00 mieliśmy w łapkach świeżutkie krążki z ciepłym jeszcze, próbnym nadrukiem. Wyglądają świetnie! Czytaj dalej „EPka z pierwszego tłoczenia” →

Samorządowo

To jeden z ważniejszych dla miasta dni – i dłuższych… Trwał od północy do jakiejś ósmej wieczorem. Wybraliśmy nową burmistrzę, zaprzysięgliśmy nowych radnych. Chyba szykuje się ciężka, pracowita kadencja dla samorządowców. Mam nadzieję, że będzie też owocna i produktywna, że mieszkańcy nie stracą zainteresowania lokalnymi sprawami i że będą mieli na nie wpływ.

Wciąż te same nadzieje…

Czytaj dalej „Samorządowo” →

Groups

Aż dziwne, że Richard Hutnik nie doczekał się tutaj jeszcze żadnego wpisu… Gość jest autorem wielu ciekawych gier, przy czym nie wydziwia i zadowala się najprostszymi akcesoriami – choćby zwykłym zestawem warcabowym. Nawet niekompletnym… Czytaj dalej „Groups” →

Miłe złego początki

Piłkarze zapadli w zimowy sen, ale jakoś nie mam przez to przesytu siatkówką ani koszykówką – w zeszłym tygodniu halę OSiR-u oplombowano na okoliczność wyborów na cały weekend, w najbliższą niedzielę druga tura, więc też szału nie będzie… Dziś seniorki zmierzyły się z SMS-em Łomianki i choć zaczęły dobrze i po drugiej kwarcie schodziły do szatni z przewagą, to ostatecznie zanotowały kilkupunktową porażkę. Czytaj dalej „Miłe złego początki” →

Księgi Jakubowe

Pszoniak dwoił się i troił, żeby uratować Idiotę, ale nie dał rady – odpuściłem. Jednak stuletnia narracja i sposób zawiązywania intrygi, kreślenia sylwetek postaci, niedzisiejsze dialogi są dla mnie niestrawne. Historia zmierza w nieznane, ja próbuję skupić się na istotnych dla sprawy szczegółach i gubię się z kretesem… Co innego Tokarczuk, choć niby podobnie – nie wiem, do czego zmierza autorka, ale prowadzi mnie sprytnie, nie przynudza, wciąż czymś intryguje. Jestem w połowie liczącej około tysiąca stron historii i już zaczynam się martwić, że koniec blisko! Czytaj dalej „Księgi Jakubowe” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑