Cieszę się, że przynajmniej raz w roku mam dobry powód, żeby wpaść do Radzymina… Na scenie znakomity band Tomasza Bielskiego, świetna Judyta Nowak i powalający Janusz Szrom przez półtorej godziny bawili pełną tym razem salę nie tylko standardami jazzowymi, ale też intrygującymi aranżacjami swingowych, bluesowych czy… filmowych przebojów. Radzymińskie zaduszki jazzowe z roku na rok są coraz lepsze. Chcę jeszcze! Czytaj dalej „XII Radzymińskie Zaduszki Jazzowe”
Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy
Na szczęście nie obiecywałem sobie zbyt wiele po tym filmie, więc i rozczarowania wielkiego nie było. Znakomity temat został może nie tyle zmarnowany, co niewykorzystany – dłuuuuga lista znanych nazwisk nie wystarczy do osiągnięcia sukcesu kasowego. Śmiem nawet twierdzić, że przeszkadza w odbiorze, bo po znanej twarzy spodziewam się intuicyjnie ważnej roli, choćby to był nawet Zbigniew Buczkowski. Czytaj dalej „Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy”

Najnowsze komentarze