Pierwszy dzień maratonu z kadetkami

Dziś luzik, tylko cztery mecze… Jutro sześć, więc już się czuję zmęczony, tak nieco na zapas. Dziewczęta trzymały się dzielnie do połowy meczu, potem się posypało – ale i tak były twarde. Zapowiada się pracowity rok dla trenerów, ale na szczęście jest z kim pracować, bo paru dziewczynom się wyraźnie chce grać.  Czytaj dalej „Pierwszy dzień maratonu z kadetkami”

Ubój rytualny

Ponoć proceder już jest zakazany, więc bydgoszczanki poniosą srogą karę! Moje nadzieje na obejrzenie dziś dobrej koszykówki żyją już tylko dzięki wieczornemu meczowi „trochę starszych seniorek” z okazji sześćdziesięciolecia wołomińskiego basketu.

52:121… Tego wyniku długo nie zapomnimy! Czytaj dalej „Ubój rytualny”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑