Nieznośna lekkość bytu

Byłem przekonany, że nie stawię się na wernisażu, więc zdążyłem nieco wcześniej zapoznać się z pracami Kamila Melaniuka i Łukasza Urbańskiego, ale udało się – dotarłem. Frekwencja jak z zwykle w Fabryczce – komplet. Nie wszyscy zostali na koncerciku Trio plays Bossa & Jazz, ja też nie mogłem być do końca. Muzycy zawodowi, ale skład w wersji ekonomicznej nie bronił się moim zdaniem na dłuższą metę – po kilku utworach zaczyna brakować basisty, podkład perkusyjny z dyskietki robi się jakiś kwadratowy i mimo gładkich solówek skrzypka i pianisty całość zaczyna nieco nużyć… Czytaj dalej „Nieznośna lekkość bytu”

Szczerze podziwiam

Nie oszukujmy się – na niektóre koncerty, wernisaże czy wieczorki poetyckie chodzi się z obowiązku. Bo znajomi się prezentują – zadzwonili, zaprosili i trzeba iść. Nie to, że to jakaś męka straszna, ale czasem jednak lepiej byłoby zostać w domu i poczytać książkę… Czytaj dalej „Szczerze podziwiam”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑