…no bo jak taki pająk siedzi na mięcie, to jaki on jest? Namiętny!

To Sahara, to Sahara!

Kolce : kartki humorystyczno-satyryczne.
R. 26, nr 35 (29 sierpnia 1896)

W 1896 roku wesołek z Kolców najwyraźniej jeszcze nie wpadł na chwytliwy temat Żydów w swoich sucharkach, więc próbował „ukręcić bicz z piasku” z widocznym efektem.

– Na półfinały jedziecie beze mnie, więc przejmujesz kluczową rolę w drużynie. W Toruniu pilnujesz klucza do szatni…

Ale jak to…?

Kolce – kartki humorystyczno-satyryczne.
R. 28, nr 23 (4 czerwca 1898)

Nie wątpliwa jakość tej „poezji”, ale data publikacji zaintrygowała mnie w tym niewielkim wycinku. Dotychczas wydawało mi się, że wołomiński tramwaj konny ruszył w pierwszych latach XX wieku, a tu taka niespodzianka! Czytaj dalej „Ale jak to…?”

Z mularzami nie ma żartów

Ziemia Lubelska R.4, nr 88
29 marca 1909

Niektórzy wciąż próbują nas straszyć wolnomularzami, ale to ponoć tylko spiskowa teoria dziejów. Zwykli mularze są dużo groźniejsi – i na to akurat mam dowody!

Po kopiejce za łokieć kwadratowy

Kolce – kartki humorystyczno-satyryczne
R. 26, nr 30 (25 lipca 1896)

Były chyba takie czasy, że Wołomin był znany. Kojarzony. Rozpoznawalny. Że mówiono o nim wszędzie, często i z uśmiechem na twarzy.

Podobnie, jak sto lat później o Wąchocku.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑