Nierówna walka z choróbskiem trwa – przekonałem się dziś, jakim szczęściem jest smacznie przespana noc. Tak po prostu. W ramach leczenia zapuściłem się więc w archiwa i wiem już, dlaczego Wołomin budzi takie alkoholowe skojarzenia… To wina alkoturystów! Czytaj dalej „U źródeł legendy”
Gwiazdorka
Ludzie z wiekiem dojrzewają i poważnieją, ale tylko do pewnego momentu. Na starość się po prostu dziecinnieje… Przykra sprawa panowie! Czytaj dalej „Gwiazdorka”
Następny pomnik?!
Od początku czułem, że te wszystkie koalicje przedwyborcze, zabawni kandydaci, pospiesznie kończone inwestycje, remont linii kolejowej i przebudowa ronda w Zielonce to tylko tematy zastępcze, które mają odwrócić uwagę mieszkańców od kolejnego pomnika, który cichaczem pojawił się w Wołominie. Czytaj dalej „Następny pomnik?!”
Wołomińskie tradycje
Ktoś ostatnio dopytywał na FB o legendy z naszego terenu, no to tu mamy coś o pierwszych dziuplach w mieście. To wprawdzie tak zwany „fakt autentyczny”, skoro prasa pisała, ale z pewnością wzmocni nasze poczucie tożsamości, wyjątkowości i zbuduje podwaliny tradycji lokalnej. Czytaj dalej „Wołomińskie tradycje”
Chyba się wkurzył…
Można powiedzieć o meczu, że grając później w dziesiątkę, po czerwonej kartce Krzyśka Ratajczyka graliśmy w sumie lepiej niż w jedenastu.
Sergiusz Wiechowski
trener Huragan Sobsmak Wołomin
po przegranym meczu z WKS Wieluń

Teraz rozumiem, dlaczego od pracowników MDK jest wymagana kreatywność… W tej robocie trzeba sobie radzić!
Okiem Mariana – spojrzenie czterdzieste siódme
– Nie jest źle, panie Mareczku, nie jest źle! Idą zmiany, może i robota będzie niedługo… Nie, nie – przy odśnieżaniu to sezonowe zajęcie jest, a ja potrzebuję ustabilizować budżet domowy. Ale może będzie robota jakby dla mnie stworzona – uratuję nasz kraj, ojczyznę naszą kochaną! No nie sam, sam to bym mimo wszystko rady nie dał, ale rękę przyłożę! Właściwie to nie rękę… Opowiem od początku – sam pan zrozumiesz. Czytaj dalej „Okiem Mariana – spojrzenie czterdzieste siódme”




Najnowsze komentarze