Mamy brąz!

Poświęciłem się, a co! Fatalnie znoszę podróże, więc nie byłem zachwycony autokarową wycieczką do Ostrołęki, gdzie kadetki grały z gospodyniami o trzecie miejsce. Ulitował się nade mną mój brat – Jaguar pomknął jak błyskawica, ale spóźniliśmy się na druga kwartę :)

Wynik – 90:22. Jakieś pytania? Ja nie mam żadnych.

Brawo, brzydale!

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑