Na galowo

Domyślam się, że to były jedne z najważniejszych decyzji w ich młodym życiu: „jakie buty?” i „co z włosami?!”, ale na pytanie „ładnie wyglądamy?” mogłem odpowiedzieć tylko zgodnie z prawdą: „najpiękniejsze jesteście uśmiechnięte, szczęśliwe, zdyszane i spocone po wygranym dwoma punktami meczu”. Czytaj dalej „Na galowo”

To koniec…

Widok dawno nie widzianych na parkiecie połamańców powracających po kontuzjach w towarzystwie „wypożyczanek” zwabionych przez tęsknotę do macierzystego klubu, więcej śmiechu niż nerwów podczas grania no i przede wszystkim tajna zagrywka moherów, czyli „rondo” – to wszystko wskazuje na to, że sezon nieodwołalnie się skończył. Szkoda… Czytaj dalej „To koniec…”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑