Zdążyłem jeszcze zajrzeć do Teatru przy Fabryczce na przedwakacyjną próbę – boję się, że kanikuła wciągnie towarzystwo na dobre i zbiorą się dopiero w okolicach września. Dla relaksu uciekłem w czarnobielenie, co zdarza mi się nieczęsto, więc nie mam wprawy. Trzeba ćwiczyć!