Dwa tygodnie temu debiutowaliśmy w otulinie Grabicza, wczoraj wyskoczyliśmy do „Galerii Huta” licząc na ciekawe światło i inspirujące graffiti. Miałem plan na modelkę-niespodziankę, ale nie wypalił – na szczęście Iwona przyprowadziła cierpliwego młodzieńca i zabrała blendę, dzięki czemu towarzystwo mogło robić „łooooo” i „o ja cię!” doświetlając go słonecznymi zajączkami. Niby tylko dwie godziny zabawy, a sporo się nauczyłem… Czytaj dalej „Fotospacer po hucie”
Halowa ściema
Stała drabina, to wlazłem… Koledzy akurat zaciemniali salę przed kolejnym Grand Prix Polski w walce wręcz i grapplingu, więc pokręciłem się chwilę po dachu. Taka praca… Czytaj dalej „Halowa ściema”

Najnowsze komentarze