To chyba moje ostatnie w tym sezonie koszykarskie emocje: „nowa nadzieja”, czyli kadetki Huraganu rozegrały dziś sparing z LA Basket Warszawa. Czytaj dalej „…i po sezonie”
No to może dziś nieco inaczej… Ani łatwiej, ani trudniej – jak zwykle miejsce publiczne na terenie gminy Wołomin. Liczą się wyłącznie odpowiedzi podane w komentarzu na blogu, błędne „strzały” będą karane odejmowaniem punktów! Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (43)”
Tribute to Tadeusz Nalepa
Podwójne święto, choć dzień smutny: TtTN pyknęli w Taakiej Rybie całkiem udanego seta i zadebiutował lokalny browar, ale B. B. King od dziś gra już tylko z najlepszymi… Czytaj dalej „Tribute to Tadeusz Nalepa”
Liczy się tylko blues
Naprawdę dawno się z chłopakami nie widziałem… Na tyle dawno, że zdążyli nieco zmienić skład, a nawet założyć sobie fanpage na facebooku, przed czym się wcześniej zapierali rękami i nogami. Wybrałem się wprawdzie tylko na kameralną, akustyczną próbę, ale wiem to na pewno – Kadilak po remoncie jest naprawdę w dobrej formie. Czytaj dalej „Liczy się tylko blues”
Woyciechowski zauważony
Nie mogę jeszcze napisać „doceniony”, bo na razie poświecono mu zaledwie tablicę na Urzędzie Miasta, ale widzę w tym pierwszy krok w kierunku przybliżenia mieszkańcom tej ważnej dla Wołomina postaci. Czytaj dalej „Woyciechowski zauważony”
Sam nie wiem, czym Was zaskoczyć… Ostatnio trafne odpowiedzi (oczywiście na blogu) padają błyskawicznie, nie dajecie zagadkom nabrać wartości i Monika rządzi ze swoimi osiemdziesięcioma punktami, a nawet pozwala sobie na strzały w ciemno i utratę punktów! Czy dzisiaj też jest śmiesznie łatwo? Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (42)”
Wernisaż Lidii Wnuk
Jakoś nie podziałały na mnie wyborcze emocje: poszliśmy, zakreśliliśmy, wrzuciliśmy do pudła. Wernisaż Lidii Wnuk w Fabryczce był o wiele bardziej emocjonujący, choć oprawa muzyczna raczej nie w moim guście… Czytaj dalej „Wernisaż Lidii Wnuk”
Weekly Photo Challenge: Forces of Nature
Po przekopaniu kilkudziesięciu podkatalogów na dysku otagowanych jako „natura” przypomniało mi się jedno ujęcie z któregoś wypadu do ruin wołomińskiej huty szkła. Nie szukam dalej – nic lepszego chyba nie znajdę, a dziś raczej nie uda mi się wyskoczyć w plener… Czytaj dalej „Weekly Photo Challenge: Forces of Nature”
Nieuchronnie
No i po wernisażu… Wprawdzie cały misterny plan… yyy… wziął w łeb, bo Krzysztof nie dotarł z roboty na czas i nie mógł Staszka odpowiednio zareklamować gościom wernisażu, ale na szczęście fotografie broniły się same, a jeszcze autor im pomógł. Wiadomo – byłoby lepiej bez pleksi, w solidniejszych ramkach, z porządnym oświetleniem, ale zebrani cmokali przed każdym niemal zdjęciem. Czytaj dalej „Nieuchronnie”
Łatwizna, ale odpowiedzieć trzeba… Gdzie to jest? Oczywiście liczą się wyłącznie odpowiedzi w komentarzach na blogu. Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (41)”

Najnowsze komentarze