Znów zaczynam puszczać lotto, mam na co przeznaczyć wygraną. Wczoraj wpadło mi w oko kilka zdjęć Stasia, dziś od rana myślę o dwóch obrazach Lidii Wnuk, a przecież sezon kulturalny jeszcze się nie skończył… Wernisaż w niedzielę o 18.00 – zaczynam wiązać krawat!
Wnuk w Fabryczce
-
Pingback: Wernisaż Lidii Wnuk | codziennik
