W sezonie sportowym na Śniadaniach Mistrzów bywam sporadycznie – zazwyczaj mam w grafiku jakieś mecze do sfotografowania. Dziś też miałem, bo ktoś zapomniał odwołać… Na szczęście motyw był świąteczny: śledź. Pod żadnym pozorem z puszki! Kupiłem w plastiku… Czytaj dalej „Opłatkowe śniadanie”
Szermierze w mieście!
Dwa lata temu miałem przyjemność przeprowadzić krótki wywiad z Martą Makowską, pochodzącą z Kobyłki szermierką poruszającą się na wózku inwalidzkim. W ostatnim zdaniu tego tekstu ubolewała, że młodzież nie garnie się dziś do sportu. Czytaj dalej „Szermierze w mieście!”
Sztafeta…? Gra zespołowa!
Pierwszy raz uczestniczyłem w zaprzysiężeniu burmistrza… Burmistrzy…? Burmistrzyni? To dość emocjonujące przeżycie zapewne zarówno dla nowego, jak i ustępującego z urzędu mera oraz ich ekip: zwolenników, urzędników, członków sztabu, radnych z ramienia, pracowników i szefów jednostek. Podziękowania, życzenia i przemówienia zapełniły większą część sesji. Czytaj dalej „Sztafeta…? Gra zespołowa!”
To idzie młodość!
Nie przypuszczałem, że będę miał tyle radochy z tego turnieju – spodziewałem się raczej zwykłego, fotograficznego maratonu na OSiRze w towarzystwie biegających baz ładu za piłką rozkrzyczanych trzynastolatek. Na szczęście się myliłem. Czytaj dalej „To idzie młodość!”
Dyskretny urok prowizorki
Myślałem, że będzie gorzej – przestrzeń na piętrze Life Art Studio jeszcze niedawno wydawała się być zupełnie nieprzygotowana do jakiejkolwiek muzyki, ale akustyczny koncercik zespołu Yoga Terror zabrzmiał całkiem nieźle w tych pustych ścianach… Oświetlenie z budowlanego halogena i nocnej lampki, trochę świeczek, poduszki, jakieś stoliki i ogrodowe fotele, poduszki na podłodze. Czytaj dalej „Dyskretny urok prowizorki”
EPka z pierwszego tłoczenia
Hałaśliwy wieczór w ramach relaksu po wyborczych emocjach należał mi się jak psu buda, a poza tym – trzeba oswajać się z Olympusem… Światło jak zwykle marne, żarty grube, muzyka – wyjątkowo melodyjna. Nietypowy, wtorkowy termin wynikł z prostego powodu – koło 22.00 mieliśmy w łapkach świeżutkie krążki z ciepłym jeszcze, próbnym nadrukiem. Wyglądają świetnie! Czytaj dalej „EPka z pierwszego tłoczenia”
Samorządowo
To jeden z ważniejszych dla miasta dni – i dłuższych… Trwał od północy do jakiejś ósmej wieczorem. Wybraliśmy nową burmistrzę, zaprzysięgliśmy nowych radnych. Chyba szykuje się ciężka, pracowita kadencja dla samorządowców. Mam nadzieję, że będzie też owocna i produktywna, że mieszkańcy nie stracą zainteresowania lokalnymi sprawami i że będą mieli na nie wpływ.
Wciąż te same nadzieje…
Miłe złego początki
Piłkarze zapadli w zimowy sen, ale jakoś nie mam przez to przesytu siatkówką ani koszykówką – w zeszłym tygodniu halę OSiR-u oplombowano na okoliczność wyborów na cały weekend, w najbliższą niedzielę druga tura, więc też szału nie będzie… Dziś seniorki zmierzyły się z SMS-em Łomianki i choć zaczęły dobrze i po drugiej kwarcie schodziły do szatni z przewagą, to ostatecznie zanotowały kilkupunktową porażkę. Czytaj dalej „Miłe złego początki”
Londyńskie odcienie
Nie mam nic przeciwko temu, żeby ludzie wyjeżdżali za granicę – nawet „za chlebem”. Cieszy mnie za to, jeśli wracają… Choć Aneta Saks nie była w Londynie zbyt długo, to chyba była to dla niej ważna podróż, co widać w jej pracach. Wprawdzie fotografie prezentowane w kawiarence MDK nie przyciągnęły jakoś szczególnie mojej uwagi, ale kilka akwarel wiszących w holu zrobiło na mnie spore wrażenie. Czytaj dalej „Londyńskie odcienie”
Wystawa poplenerowa
Wernisaż wystawy poplenerowej „Dziedzictwo nadbużańskie” w sobotę, ale już dziś do Galerii przy Fabryczce dotarły pierwsze prace. Na razie podpierają ściany jak gimnazjaliści na szkolnej dyskotece, ale za chwilkę to się zmieni… Czytaj dalej „Wystawa poplenerowa”

Najnowsze komentarze