Zaczynam podejrzewać, że to ja przynoszę pecha wołomińskim sportowcom w tym sezonie. Siatkarze umoczyli 0:3 – i juniorzy, i seniorzy. Teraz kadetki dostały w tyłek sześćdziesięcioma punktami… Chyba poszukam sobie innej pracy – dla dobra lokalnego sportu. Czytaj dalej „To chyba moja wina!”
Remis z liderem
Chłopcy dali radę – w meczu z liderem tabeli, Wartą Sieradz, najpierw objęli prowadzenie, potem walczyli jak lew (i sto tygrysów), stracili bramę i utrzymali remis pomimo kończenia w dziesieciu. Oprócz tego, że zimno i ciemno – całkiem przyjemne popołudnie! Czytaj dalej „Remis z liderem”
Wrześniowe regaty w Szczecinku. Memoriał Henryka Falkowskiego.
Henryk Falkowski urodził się w roku 1915 w Wołominie, był studentem prawa, gdy wybuchła wojna. Walczył w obronie Warszawy, w czasie okupacji był leśnikiem. Z lasami związał się już zresztą do końca kariery zawodowej, gdy po wojnie przyjechał z rodziną do Szczecinka. Pracował w dyrekcji Lasów Państwowych, a pod koniec także w KPPD.
Czytaj dalej „Wrześniowe regaty w Szczecinku. Memoriał Henryka Falkowskiego.”
Zrobiło się!
Do obróbki video to jednak jakiś lepszy sprzęt potrzebny jest… I łącze też chyba szybsze by się przydało. Na szczęście – rzadko to robię.
Armagedon…
Dzień katorgi: zawody pożarnicze, dwa mecze koszykówki (Huragan umoczył z Białymstokiem), trzy w piłkę kopaną i dzień otwarty w MDK. O czymś zapomniałem? Pewnie tak… Czytaj dalej „Armagedon…”
To był mecz!
Sześćdziesięciolecie wołomińskiej koszykówki było naprawdę udanym wydarzeniem – mało gadania, dużo grania, fajna atmosfera na boisku… No, może jedna drużyna była troszkę zbyt ambitna, ale młodość ma swoje prawa :) Czytaj dalej „To był mecz!”
Ubój rytualny
Ponoć proceder już jest zakazany, więc bydgoszczanki poniosą srogą karę! Moje nadzieje na obejrzenie dziś dobrej koszykówki żyją już tylko dzięki wieczornemu meczowi „trochę starszych seniorek” z okazji sześćdziesięciolecia wołomińskiego basketu.
52:121… Tego wyniku długo nie zapomnimy! Czytaj dalej „Ubój rytualny”


Najnowsze komentarze