Okiem Mariana – spojrzenie dwudzieste dziewiąte

Panie, wiesz pan, ile wołomińskich firm straciło na autostradach?! Dziesiątki, a może i setki! Wystarczy, że zapłacili za wjazd, na tej bramce znaczy się – i już stracili! To tak, jak moja Hela straciła na wadze: kupiła taką łazienkową za 70 złociszy, wlazła na nią, krzyknęła, przeżegnała się – i sprzedała sąsiadce za cztery dychy. Można powiedzieć, że błyskawicznie straciła na wadze! Czytaj dalej „Okiem Mariana – spojrzenie dwudzieste dziewiąte”

Wierzę w olimpijski medal w Londynie

Marta Makowska, jedna z najbardziej utytułowanych sportsmenek z naszego terenu, wielokrotna mistrzyni Europy i świata, tryumfatorka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, zdobywczyni olimpijskich laurów w Sydney i Atenach, porusza się na wózku. Od zawsze. I każdego roku udowadnia, że mimo to można być żoną, matką, wartościowym pracownikiem i spełnionym sportowcem. Czytaj dalej „Wierzę w olimpijski medal w Londynie”

Mamy brąz!

Poświęciłem się, a co! Fatalnie znoszę podróże, więc nie byłem zachwycony autokarową wycieczką do Ostrołęki, gdzie kadetki grały z gospodyniami o trzecie miejsce. Ulitował się nade mną mój brat – Jaguar pomknął jak błyskawica, ale spóźniliśmy się na druga kwartę :)

Wynik – 90:22. Jakieś pytania? Ja nie mam żadnych.

Brawo, brzydale!

Półfinał MP młodzików w siatkówce

 Wprawdzie to nie wołomińscy siatkarze, ale uczniowie kobyłkowskiej „trójki”, ale impreza udana. Zaczęło się od meczu z Czarnymi Radom, co przypominało pojedynek Dawida z Goliatem. I tak też się skończyło – kobyłczanie przez cały czas prowadzili kilkoma punktami i dowieźlizwycięstwo do końca meczu.
Dziś dwa ostatnie spotkania półfinału – za chwile się zbieram…
Posted by Picasa

Koszykarka w rękawicach

Jak się powiedziało „A”, to i „B” wypada powiedzieć… Wiola Michalska okazała się bardzo sympatyczną, uroczą dziewczyną. To jeden z nielicznych wywiadów, podczas których zapoznawałem się z rozmówcą – wcześniej wymieniliśmy tylko kilka zdań na FB. Jakieś dwa tygodnie później Wiola zdobyła Mistrzostwo Polski kobiet w boksie. Ja to mam nosa! ;)

Mokry Grabicz

Niedzielny spacerek dookoła Grabicza nieco się przeciągnął – wysoki stan wód gruntowych spowodował, że wiele dróg i ścieżek jest zalanych. Nadkładaliśmy drogi… Okazało się, że słońce nie tylko nas wyciągnęło z domu :)

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑