Screwdriver

Facebook atakuje mnie co rano odkrywczą wiadomością, że mam wspomnienia. Wiadomo, że mam… Dopóki nie dopadnie mnie demencja, to pewnie trochę ich zachowam, choć przyznaję – szczegóły się zacierają. Czy warto je ratować? Dla siebie – pewnie tak, ale żeby zaraz „dla potomnych”?

Teraz jakoś rzadziej bywam na próbach lokalnych kapel – kiedy pracowałem w MOK Kobyłka wystarczyło zejść do piwnicy, dziś to dużo bardziej skomplikowane, bo i zespołów jakby mniej, i próbują gdzieś dalej…

Pierwszego zachwytu na próbie kapeli doznałem chyba w 1991 roku, jeszcze w starej siedzibie kobyłkowskiego MOK na Asnyka. Wydaje mi się, ze te budynki powstały jako tymczasowa prowizorka podczas budowania szosy warszawskiej i choć trzymają się nieźle do dziś, to zawsze był tam charakterystyczny zapaszek stęchlizny, do którego można się było szybko przyzwyczaić, ale ciężko było się go pozbyć z ciuchów. Nie wiem, nie znam się, ale poza tym warunki były tam raczej dość komfortowe – spora salka, magazynek na graty, nikt specjalnie nie utrudniał dostępu no i jeszcze obiekt był „chroniony”… Czasem nawet „ochroniarz” pojawiał się w drzwiach „sali widowiskowej” na sympatycznej pogawędce, podczas której oznajmiał nam na przykład, że „co ja tam wypiłem – pół słoika piwa?”.

Głowy nie dam, że to nagrania z udziałem gości ze zdjęć: Adama Ławrynowicza, Piotrka Krzemieniewskiego, Marcina Zbiecia i Jacka Kurzeca – równolegle z tym składem w tej samej salce próbował zespół Waltz, pojawiał się też na pewno Adam Wolf i Rafał Rogulski więc… będzie ciężko, ale „jesteśmy coraz bliżej prawdy”.

Jakość wykonanych jakimś greckim „jamnikiem” rejestracji nie oddaje wrażeń, jakich dostarczało słuchanie tych numerów na żywo – tym bardziej, że były to czasy magnetofonów i nawet „amerykańskie” nagrania odpalane na dziadowskim sprzęcie dostępnym wtedy w Polsce nie powalały. Chłopaki mieli wtedy chyba najbardziej zawodowe graty w okolicy, słuchali fajnych rzeczy i dużo ćwiczyli, więc… no cóż, byli wyjątkowi.

Jak widać na obrazkach – był to nie tylko mój początek przygody z rockiem, ale też z fotografią. Przepraszam.

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: