Kirkut w Szczytnie

Dwustuletni kirkut niegdyś leżał poza miastem, dziś sąsiaduje z jednorodzinną zabudową. Ponoć to największy cmentarz żydowski na Warmii i Mazurach… Zielony, czysty i zadbany, ale i tak znalazł się jakiś lokalny „patriota”, który dopisał na macewach jakże głębokie w swym przekazie Jude raus Żydy won – dla mniej wykształconych ziomków… Czytaj dalej „Kirkut w Szczytnie”

Wszystko, co kocham

Moja żona, moje miasto, mój rower. Do tego świetna pogoda, mili ludzie, sporo historii. Na szczęście Marzena Kubacz, dyrektor Muzeum Nałkowskich wzięła na siebie część merytoryczną zorganizowanej przez Muzeum Historii Żydów Polskich wycieczki rowerowej, więc nie musiałem zarywać nocy na przygotowaniach i skupiłem się na roli „półprzewodnika” po mieście. Czytaj dalej „Wszystko, co kocham”

Miasto pomników

„Potrafimy tylko wznosić pomniki coraz większe, coraz wyższe, ale pamiętać – pamiętać już nie umiemy.” – gdzieś w powieści Arkadija i Borysa Strugackich „Ślimak na zboczu” z roku 1965 pada takie zdanie. Dawno, ale prawda – chciałoby się powiedzieć, bo przecież minęło już blisko pół wieku. Jeszcze więcej minęło od wydarzeń, które chcą upamiętnić przedstawiciele Stowarzyszenia Wspólnota Samorządowa Powiatu Wołomińskiego, którzy zwrócili się do burmistrza Wołomina z propozycją i planem budowy pomnika poświęconego Polakom, mieszkańcom Wołomina i terenów powiatu wołomińskiego, którzy podczas II wojny światowej ratowali Żydów. Pomnik miałby być usytuowany na skwerze przy ulicy przejazd, a więc w okolicy dawnej bramy do wołomińskiego getta. Czytaj dalej „Miasto pomników”

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑