Żarcik taki… Fotografia krajobrazowa w wersji dla ubogich.

Zielony dach w stylu wołomińskim, ekstremalnie naturalistycznym i maksymalnie niebezpiecznym. Stara huta to dreszczyk emocji związany już nie tylko ze streetartem, ale też ze zwykłym ryzykiem utraty życia. To się za chwilę zawali…

Domek na piasku

Nie było mnie jakiś czas w Muzeum, a sporo się w jego otoczeniu zmieniło. Zniknęło błoto i rozjeżdżona glina, pojaśniało i pierwsze wrażenie jest takie, że zrobiło się nieco schludniej. Chyba jednak po prostu jest sucho i teraz dopiero widać, że teren zamienił się w pustynę – trochę przez brak roślin, trochę przez piasek z osypujących się skarp. Wprawdzie w skrzynkach i doniczkach czekają już sadzonki, ale do parku jeszcze daleka droga… Nie wierzę, że się uda, ale mocno ściskam kciuki. Czytaj dalej „Domek na piasku”

Dom rabina?

Dostałem informację, że stareńki domek u zbiegu Nałkowskiego, Ossowskiej i Wspólnej ma nowych właścicieli. Raczej nie będą w nim mieszkać i chodziło o działkę, więc zrobiłem kilka zdjęć – tym bardziej, że kupili posesję razem z legendą, że mieszkał tam miejscowy rabin. No cóż… Może w czasie, gdy było tu getto, bo raczej nie wcześniej. Czytaj dalej „Dom rabina?”

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑