Huragan w panoramie

Na razie Lightroom lepiej niż ja sprawdza się w panoramach… Jak zwykle nie chciało mi się targać statywu i fotki dziabałem z ręki licząc, że soft zrobi z nimi porządek. Poradził sobie lepiej, niż myślałem… Roztańczona linia horyzontu to moja wina, ale przerwana trakcja elektryczna to już Adobe! Czytaj dalej „Huragan w panoramie”

Mieliśmy głupawkę i pomysł na szybką sesję fotograficzną Młodej inspirowaną Gwiezdnymi Wojnami. Środki techniczne mamy takie, jakie mamy: jakieś body, lampa pierścieniowa do macro, jedna tania żarówka błyskowa, przyzwoita lampa błyskowa, szuflada starych, manualnych szkieł. Bawiliśmy się świetnie, nawet na chwilę zamieniliśmy się miejscami… Czytaj dalej „Mrok i zło”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑