Niebo błękitne, słońce naparza, mam ochotę na krótki galop po lesie. A może na odkurzenie roweru? A może… aparatu? Już nie pamiętam, skąd ta sprytna Yashica wzięła się na mojej półce z zabytkami – prawdopodobnie trafiłem ją za grosze na fotogiełdzie w Stodole kilkanaście lat temu i od tamtej pory stoi nieużywana – wymaga nietypowej baterii… Czytaj dalej „Dojrzała Japoneczka”
Poprzednia zagadka dostarczyła naprawdę sporych emocji, sześć punktów zdobytych przez Monikę zapewniło jej prowadzenie w tym tygodniu, ale są przecież nierozwiązane zagadki! Za zeszłoroczne numery 6, 10 i 21 można zdobyć po 10 punktów, wartość zagadki numer 26 rośnie z każdym dniem. Przypominam, że zaliczam jedynie odpowiedzi udzielone w komentarzu na blogu! Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (29)”
Ciekawy temat w tym tygodniu… Mogę tylko żałować, że te kilka lat temu nie widziałem potrzeby fotogrfowania w RAW-ach ani posiadania filtra polaryzacyjnego. Teraz jestem troszkę mądrzejszy – ale niewiele :) Czytaj dalej „Weekly photo challenge: Depth”
Analogowy spacerek
Nie dam się namówić na analogowe fotografowanie, nie stać mnie. Wprawdzie całkiem przyzwoity aparat małoobrazkowy można kupić na allegro za stówkę, ale ile jest potem zachodu z chemią, ciemnią i odbitkami! No bo jeśli analogowo, to samemu od początku do końca – oddawanie filmu do labu nie ma dziś żadnego sensu. Ale spacerek z paroma wariatami? Czemu nie… Czytaj dalej „Analogowy spacerek”
Ciemniaki
Odbitek ze zdjęć zrobionych czymś na kształt fotoradaru nie da się zamówić przez internet… Nawet mnie to ucieszyło – nie byłem w ciemni od lat i trochę się stęskniłem za ślęczeniem przy czerwonej żarówie, więc nie trzeba mnie było długo namawiać. Czytaj dalej „Ciemniaki”
Wielkoformatowo
Nie trzeba było mnie długo namawiać na mały fotograficzny wypadzik… Teraz czekam na efekty: dwie stykówki. Tak, dwie. Czytaj dalej „Wielkoformatowo”
Tym razem szybko odpowiadam na weekendowe wyzwanie. Jego temat od paru lat kojarzy mi się głównie z jedną sytuacją – tym bardziej, że jedno z tych zdjęć wita mnie codziennie w formacie B1 po powrocie do domu. Aparat miałem marny, ale chwila była magiczna. Pewnie nie udało mi się tego oddać, ale ja wciąż pamiętam ten spokój… Czytaj dalej „Weekly photo challenge: Serenity”
Jakoś zaniedbałem ostatnio cotygodniowe wyzwania fotograficzne… Czas to naprawić! Temat z tego tygodnia: Shadowed. Przypomniał mi się ciekawy wieczór w Life Art Studio…


Najnowsze komentarze