DxO Optics Pro 8.5

Jestem wyjątkowo odporny na wiedzę jeśli chodzi o komputerową obróbkę zdjęć… Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem! Trudne do wymówienia nazwy, niepojęte wykresy, paraliżujące możliwości edycji, poprawek i retuszu wprowadzały mnie zawsze w zakłopotanie. Coś tam czasem przykadrowałem, troszkę nasycenie podbiłem – i tyle. Ale „beczkowatość” zdjęć wykonanych szerokokątnym obiektywem i perspektywa zwężająca szczyty budynków zawsze mnie wkurzały… Czytaj dalej „DxO Optics Pro 8.5”

Piękna jesień za oknami, być może to ostatni taki dzień w tym roku, więc zagadka łatwiutka – bo ostatnio chyba przesadziłem… Gdzie sfotografowałem ten detal? Czekam na odpowiedzi w komentarzach na blogu!

Dno oka

Zdarzają się takie zdjęcia, które bez komentarza nie zwracają niczyjej uwagi. Ba! Zdarzają się całe ściany, wystawy, wernisaże takich zdjęć. Kiedy autorzy zaczynają o nich opowiadać, nagle nabierają kolorów, waloru, blasku – ale tylko przez chwilę, póki stoi przy nich autor. Czytaj dalej „Dno oka”

Żywina

Jakiś czas temu jeden gość dość nieprzychylnie wyraził się o homoseksualistach. Nic nowego, ale typ jest właścicielem browaru, w sensie: fabryczki piwa. W sieci zawrzało – zaczęło się manifestacyjne wylewanie do ścieków jego produktów przez oberżystów o innych poglądach. Jemu to pewnie akurat wisiało kalafiorem: skoro już kupili, to mogą nawet wylać, a przy okazji klienci o zbliżonym do jego własnego światopoglądzie sięgną być może po jego produkty – nawet, jeśli są nieco droższe.  Czytaj dalej „Żywina”

Falstart

Wystarczyły mi dwa malowniczo pożółkłe drzewa na Huraganie żeby uznać, że to już ta słynna Złota Polska Jesień, że w Grabiczu z pewnością jest malowniczo, że trzeba już, natychmiast, póki pogoda i słońce – jechać i fotografować. W nocy z pewnością będzie przymrozek, wszystkie liście spadną i najdalej pojutrze będzie zima. Prosto po pracy śmignąłem ulubionymi ścieżkami wokół rezerwatu i… nic. Czytaj dalej „Falstart”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑