Chciałem trochę odpocząć jako czytelnik i przeczytać coś przyzwoitego. Szukałem jakiejś spójnej historii opowiedzianej stylowo, ale czytelnie. Nie potrzebowałem wielkiej literatury… Trafiłem na Nocne życie Denisa Lehane’a. Szukam dalej… Czytaj dalej „Nocne życie”
Attangle
Ta doskonała gra autorstwa Dietera Steina to kwintesencja gatunku abstrakcyjne gry logiczne: niewielka i prosta heksagonalna plansza, jeden typ pionów, dwa typy ruchów, proste warunki zwycięstwa. I przede wszystkim – mnóstwo główkowania i zabawy. Przygotujmy więc heksagonalną planszę o boku 4 (37 pól) i zapas pionów w dwóch kolorach. Ważna rzecz – piony muszą dawać się ustawiać w wieże. Czytaj dalej „Attangle”
Zanim się z księży nie zrobi żywych pochodni
Ciekawe, jak na taką medialną sensacyjkę zareagowało wołomińskie społeczeństwo? Dziś mówi się, że Wołomin był zawsze ostoją prawicowych idei, ale przecież w latach trzydziestych było to miasteczko przemysłowe, pełne robotniczej biedoty… Antyklerykalnie nastawiony belfer okazał się być kilka lat później zaangażowany w tajne nauczanie na terenie Wołomina. Czytaj dalej „Zanim się z księży nie zrobi żywych pochodni”
Nawet fajny ten babski basket, ale… gdzie są kibice?
Sam nie wiem, dlaczego kupuję takie rzeczy… Może lepiej się nad tym nie zastanawiać? Skoro mam już pakiet prasowych zdjęć Andrzeja Lewickiego z wołomińskiej Huty Szkła, to i kilka kadrów dokumentujących Stolarkę w latach siedemdziesiątych może do nich dołączyć! Szkoda, że sam z taką dokumentają nie zdążyłem – pozostało mi już tylko studium upadku. Czytaj dalej „Stolbud – lata świetności”
Uchodźcy z Wołomina
Nie pierwsza to i na pewno nie ostatnia afera w mieście…

Najnowsze komentarze