Cieszę się niezwykle, że wśród wolontariuszy docenionych w mieście mam tylu znajomych, a nawet paru przyjaciół, ale martwi mnie nieco, że wśród wyróżnionych dziś osób trafiają się i takie, które innych darzą nieskrywaną niechęcią… No i szkoda, że tak niewiele osób zostało na koncercie – Damian SyjonFam wprawdzie kiwał się na scenie tylko z DJ-em, ale i potrafił wyemitować z siebie imponująco wielką, pozytywną energię!