Legia!

Przecież ja nie lubię piłki nożnej…! Co mnie podkusiło? Nieźle zmarzłem, ale przecież nie żałuję – nigdy nie byłem na takim meczu i na takim stadionie. Była okazja, to pojechałem z dzieciakami z T.R.A.D. Szansa, dzięki zaangażowaniu jednego z wołomińskich kibiców. Odfajkowane, więcej się pewnie nie wybiorę, ale liczę na podobną wycieczkę na poważny mecz koszykówki. Może na wiosnę się uda?

Pylos

Pierwszy egzemplarz przepadł w trakcie pożyczanek – był plastikowy, wydany chyba przez Trefl, opakowany w beznadziejnie zaprojektowane pudełko, z którego kulki wysypywały się przy każdej probie wydobycia planszy. Drugi kupiłem chyba w lumpeksie i nie mam z niego wiele radości – pastelowe kolorki elementów skutecznie mnie zniechęcają. Drewnianą wersję mini wydaną przez Gigamic kupiłem za grosze na Allegro. Ma swoje wady, ale przynajmniej wygląda zachęcająco… Czytaj dalej „Pylos”

Gościnne występy

Gardzę sobą… Tak łatwo mnie przekupić! Wystarczył świeży placek śliwkowo-gruszkowy i krótki pokaz cheerleaderek żebym zapomniał o tym, że generalnie jestem niekompatybilny z dziećmi i dał się namówić na wizytę w podstawówce w Starym Kraszewie w roli ciekawego człowieka. Pierwszy i ostatni raz! Czytaj dalej „Gościnne występy”

Nalepa w Trójce

Po Dwunastu gniewnych ludziach przed południem w TVP Kultura koncert Piotra Nalepy poświęcony twórczości rodziców w radiowej „trójce”… Wyrósł nieco chłopaczyna od czasów słynnej okładki płyty Breakoutów Blues. Gdzieś pomiędzy – długi spacer, dobry obiad, sympatyczne spotkanie. Dobry dzień! Czytaj dalej „Nalepa w Trójce”

7396 kroków

96 minut. 135 zdjęć. Przemoczone buty, utytłane spodnie. Traktuję to trochę jak lekarstwo, bo jesienią brakuje mi światła i zieleni, źle śpię i kiepsko śnię, budzę się w nocy z poczuciem winy, że nie mogłem pomóc bliskim w wyśnionych kłopotach. Potem do południa dochodzę do siebie… Takie spacery pomagają. Czytaj dalej „7396 kroków”

Niepokorny

Jakiś czas temu chodził za mną pomysł na serię zdjęć przedstawiającą elementy różnych gier planszowych w niecodziennych zestawieniach i rolach, czasem dwuznacznych, symbolicznych, wymownych… Zrobiłem wtedy kilka ujęć, ale nie byłem nimi zachwycony. Postanowiłem wrócić do tematu, ale jakoś wciąż mam wrażenie, że coś jest nie tak.  Czytaj dalej „Niepokorny”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑