W czasach kiedy internet był egzotyczną ciekawostką i luksusem funkcjonowały analogowe formy dzielenia się z ludzkością swoimi mniej lub bardziej poukładanymi myślami… Przekopuję się przez szuflady w poszukiwaniu Dość Ważnego Dokumentu i właśnie natrafiłem na zerowy numer Wentyla podniebnego – nie pamiętam już, kto popełnił tę publikację, ale podejrzewam Wiesia zwanego „Słoneczkiem”, postać wielce barwną i rozmowną. Ale może się mylę? W 1994 roku byłem zaaferowany nieco innymi sprawami…
Wszystkie barwy szarości
Jakoś tak się zrobiło… bezbarwnie? Chociaż, jeśli przyjrzeć się dokładniej… Czytaj dalej „Wszystkie barwy szarości”
Zniekształcenia
Nie sprzeciwiam się zatem selekcji, uproszczeniom, podkreślaniu pewnych faktów, są to bowiem praktyki nieuniknione zarówno dla kartografów, jak i historyków. Lecz dokonywane przez kartografa zniekształcenie jest techniczną koniecznością służącą osiągnięciu celu wspólnego wszystkim ludziom potrzebującym map. Zniekształcenie dokonywane przez historyka ma charakter nie tyle techniczny, ile ideologiczny, i dotyczy świata rywalizujących wpływów, w którym każdy wybrany rozkład akcentów wspiera (czy historyk tego chce, czy nie) czyjeś interesy – ekonomiczne, polityczne, rasowe, narodowe lub płciowe.
Ludowa historia Stanów Zjednoczonych
Howard Zinn Czytaj dalej „Zniekształcenia”
Grube żarty
Polska Zbrojna R.13 [i.e.14], nr 177 (1 lipca 1934)
Niewątpliwie gość miał fantazję, ale… nikomu nie życzę takiego sąsiada! Czytaj dalej „Grube żarty”
Będzie jak nowe!
Żarcik, żarcik… Mam nadzieję, że nic się nie zmieni – a już na pewno nie klimat tego szczególnego miejsca. Właśnie zaczął się remont Muzeum Nałkowskich i pewnie potrwa ładnych parę tygodni. Będę zaglądał! Czytaj dalej „Będzie jak nowe!”
Świetlica pocztowców
Życie Warszawy – codzienne pismo dla wszystkich sfer.
R.2, nr 57 (26 lutego 1945)
Kiedyś chyba na poczcie była jakaś lepsza atmosfera wśród pracowników…

Najnowsze komentarze