Za nami mecz z warszawską Polonią… Dawno nie doświadczyłem takich emocji na parkiecie! Wprawdzie wygrana w U-22 to nie rewanż za II ligę, ale i i tak duża radocha. Pewnie, że wolałbym, żebyśmy ten mecz wygrali wyłącznie własnymi siłami, ale od czego mamy umowę szkoleniową z Uniwersytetem Warszawskim? Mam tylko nadzieję, że jutro będzie więcej „cukru w cukrze” i huraganek w „Huraganie” – walczymy z Siedlcami i Sokołowem. Będzie dobrze! Czytaj dalej „Pierwszy mecz barażowy: Polonia”
Tic Tac Chec
Szachy nie kręcą mnie wcale, kółko i krzyżyk nie kręcą chyba nikogo… Don Green dokonał cudu: połączył dwie omszałe gry w jedną ciekawą, a dodatkowo – kompaktową! Czytaj dalej „Tic Tac Chec”
Zabójca prezydenta Francji mieszkał w Wołominie…?
Dzień Dobry R.2, nr 144 (25 maja 1932)
Najprawdopodobniej to jedna z licznych konfabulacji Pawła Gorgułowa, ale może warto poszperać w sieci? Ta złożona, pełna niejasności, sprzeczności i niedomówień historia jest ciekawa sama w sobie! Czytaj dalej „Zabójca prezydenta Francji mieszkał w Wołominie…?”
W ramach relaksu… Pierwsze podejście do origami: papier 15×15 cm, kilka przekleństw, kilkanaście minut dłubania. Spaprałem ogon, bo papier nieco za gruby. Podoba mi się!
Koniec z boksem na basenie
No i dobrze. Pierwszego dnia działalności klubu bokserskiego Champion w tym miejscu byłem tu z trenerem Pawłem Babickim i tylko świadomość siły jego ciosu powstrzymała mnie przed jawnym pukaniem się w głowę… Wtedy się cieszył. Dał radę, przez te kilka lat wyszkolił niemałą gromadkę dzieciaków, kilkoro z nich ma dłuuuugą półeczkę z pucharami. Dziś też tam z nim byłem – to ostatni dzień Championa na „starym basenie”. Paweł znów się cieszy! Czytaj dalej „Koniec z boksem na basenie”
Łódź zatopiona!
Z Widzewem nie poszło, ale z AKS – jak najbardziej! Szesnaście do przodu, kilka drobnych kontuzji – i do domu. Przy okazji przekonałem się, że są w kraju ośrodki, przy których wołomiński OSiR to nowoczesny obiekt sportowy… Niemożliwe? A jednak! Czytaj dalej „Łódź zatopiona!”

Najnowsze komentarze