Jedną nogą na Podlasiu

Oczywiście plan był zupełnie inny, bo mieliśmy zacząć od Ciechanowca, o reszcie trasy już nawet nie wspomnę. Po króciutkim postoju w Liwie wylądowaliśmy w Drohiczynie  – miasteczku z dłuuuugą historią, które ma nieco ponad 2000 mieszkańców, trzy kościoły i cerkiew. Mieszkamy dosłownie kilkanaście metrów od bazyliki i już cieszę się na myśl o donośnych dźwiękach dzwonów, które obudzą mnie jutro rano… Czytaj dalej „Jedną nogą na Podlasiu” →

Śniadanie na wodzie

W kameralnym gronie, ale jednak spłynęliśmy z Kuligowa do Arciechowa w ramach Śniadania Mistrzów. Zeszłoroczne kajakowanie wspominam jakoś lepiej – więcej ludzi, było gdzie stanąć na popas, mniejszy ruch na rzece. Czytaj dalej „Śniadanie na wodzie” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑