Dotychczas wydawało mi się, że wiosną ciągnęła mnie do lasu natura, chęć obcowania z przyrodą, potrzeba zieloności. Kiedy dziś poczłapałem przez mżawkę starymi ścieżkami wokół torfowiska uświadomiłem sobie, że powody moich spacerków i rowerowych rajdów są bardziej prozaiczne… Czytaj dalej „Mokro”
Zimo, daj już spokój…
Dziś będę oryginalny – żadnych zaćmień, żadnego słońca. Ruszyłem moim stałym szlakiem dookoła rezerwatu Grabicz żeby sprawdzić, czy zima pozbierała już swoje zabawki. Wiele tego nie było, w tym roku miłośnicy białego szaleństwa sobie nie poużywali, ale mimo to wiosna jeszcze jakoś nie objęła stanowiska. Jakieś takie przyrodnicze bezkrólewie… Czytaj dalej „Zimo, daj już spokój…”
Bluszcz, leszczyna i leniwa gadzina
Wiosna. Ciepło, sucho, dzień dłuższy. Niby fajnie, ale kij, jak wiadomo, ma co najmniej dwa końce – w tym wypadku tym grubszym i bardziej sękatym końcem są wielorakie prace ogrodowe… Czytaj dalej „Bluszcz, leszczyna i leniwa gadzina”
Temat pozornie prosty w tym tygodniu… Czytaj dalej „Weekly Photo Challenge: Spring!”

Najnowsze komentarze