Przychylam się do opinii, że są dwa dni, którymi nie należy się przejmować. To wczoraj i jutro.

Maria Czubaszek

Nygus… Strach pomyśleć, co będzie za parę lat! ;)

Jestem tego pewien: gdyby nie trafiła na parkiet, zostałaby gwiazdą kabaretu… A może jeszcze zostanie? Jeśli tak, to będzie to pierwszy na świecie satyryczny program kulinarny!

U siebie ograliśmy Białystok 88:41, dziś u nich potwierdziliśmy klasę – 39:64. Gramy dalej, jesteśmy w ćwierćfinałach Mistrzostw Polski U-16! Z tej okazji dziewczyną tygodnia zostaje Wala – bo zagrała dobry mecz, dawno jej tu nie było i… jest mi najbliższa.

Mieszka trzy domy dalej.

W charakterze pamiątki z Gdyni – fotka Majki ;)

Anna

Właśnie sobie uświadomiłem, że statystycznie nikt chyba tak często nie doprowadzał nie do łez, jak Ania. Przepraszam – Anna. „Anią” była wtedy, gdy się poznaliśmy, a więc dobrych kilkanaście lat temu: drobna dziewczynka bez śladu tremy wyszła przed setki ludzi na wielką, pustą scenę i wypełniła ją śpiewem… Czytaj dalej „Anna”

Skoro nie gram, to może pójdę się zdrzemnąć w szatni…?

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑