5-ta Rano – bezpartyjny dziennik żydowski
R.4, nr 237 (22 sierpnia 1934)
To tak z dobrego serca? No i ciekawe, który to dobrodziej – czyżby Leon Jackowski?
5-ta Rano – bezpartyjny dziennik żydowski
R.4, nr 237 (22 sierpnia 1934)
To tak z dobrego serca? No i ciekawe, który to dobrodziej – czyżby Leon Jackowski?
ABC – pismo codzienne
informuje wszystkich o wszystkim
R.10, nr 369 (29 grudnia 1935)
Obóz Narodowo-Radykalny działał raptem trzy miesiące w 1934 roku – już w czerwcu został zdelegalizowany. Nie przypuszczałem, że rok później za posiadanie wydawanej przez tę organizację „bibuły” można było trafić przez sąd…
Nie mam pojęcia, co to za twór: Powiatowy Komitet Kultury Fizycznej i Turystyki w Wołominie. Nie wiem nawet, który to rok – nie jest to raczej rzecz z czasów po 1999, a więc pochodzi ze „starego” powiatu wołomińskiego, pomiędzy 1952 a 1975. Estetycznie to raczej lata 70., staranne wykonanie, technika i materiały nietypowe: coś jak atłas, czerwonawe elementy wykonane techniką podobną do flock, przyjemnie mechate, pozostałe – chyba sitodruk, a może jakaś metoda nanoszenia barwnika na gorąco? Czeka mnie małe dochodzenie… Czytaj dalej „Proporczyk „na bogato””
Kurjer Warszawski
R.65, nr 192a (14 lipca 1885)
Ano pewnie stąd właśnie! W okolicach Wołomina wydobywano przemysłowo torf, którego używano jako taniego opału. Widać ta zarówno po „mojej” stronie torów, w rezerwacie Grabicz, jak i po przeciwnej stronie miasta – na Białych Błotach. Lepiej pewnie na zdjęciach satelitarnych, niż podczas wycieczki, ale wyraźnie widać pozostałości grobli, którymi wożono lub noszono wydobyty torf. A kiedy? Dawno… Czytaj dalej „Skąd się wzięły Białe Błota?”
Trudno napisać coś o tej wyjątkowej powieści Szczepana Twardocha i nie zepsuć innym przyjemności lektury – albo słuchania, bo mnie akurat w mroczny półświatek przedwojennej Warszawy wprowadził Maciej Stuhr. I muszę przyznać, że gdyby nie on, to bym pewnie po Króla nie sięgnął, bo Drach jakoś mi wybitnie nie podszedł i wydawało mi się, że prędko panu Szczepanowi szansy nie dam… Dałem – i bardzo się cieszę. Czytaj dalej „Król”
Gazeta Polska (dawniej Codzienna)
R.72, nr 153 (6 czerwca 1903)
Nawet dziś powiedziałbym, że to dość… ryzykowny pomysł, a co dopiero w 1903 roku! Argumenty „przeciw” są niestety aktualne do dziś i na szczęście nie dotyczą tylko Wołomina. Czytaj dalej „Szkoła sztuk pięknych… w Wołominie”
Nowa Gazeta
poświęcona wszelkim zjawiskom życia społecznego
R.5, nr 395 (30 sierpnia 1910)
Czy dziś kogoś byłoby stać na taki gest? No i jeszcze jedno – czy byliby chętni na losy w takiej loterii? Cel w końcu szczytny, więc pewnie tak… Sam pewnie wolałbym trafić którąś z książek Nałkowskiego – najchętniej z autografem!
Nowy Dziennik
R.15, nr 340 (15 grudnia 1932)
Ech, ci uczniowie kursów wieczornych!
Po kilku latach trafiłem na relację z turnieju, o którym wcześniej znalazłem jedynie krótką wzmiankę. Dawne to dzieje, ale zawsze miło poczytać o sukcesach ambitnych praszczurów wołomińskiego futbolu! Ciekawe, jak by wyglądał mecz z obrażoną Warszawianką? Czytaj dalej „Nadspodziewanie dobry Huragan”
Mucha: szkice satyryczno-humorystyczne
zebrane przez F. Kostrzewskiego i H. Pillatego.
R.38, nr 30 (28 lipca 1905)
Autor motywu: Anders Noren.
Najnowsze komentarze