Chyba źle rozpoczęliśmy znajomość z Jackiem Hugo-Baderem… Nasłuchałem się masy pozytywnych opinii o jego twórczości, więc w ciemno kupiłem Skuchę. I co? I skucha… Czytaj dalej „Skucha”
South Park: Kijek Prawdy
South Park jako serial jakoś mnie ominął… Miałem świadomość jego istnienia, rozpoznawałem bohaterów, ale chyba w okresie jego szczytowej popularności w Polsce miałem jakieś ważniejsze sprawy na głowie. A może nie miałem po prostu jak i gdzie go oglądać? Nieważne – grunt, że czasem czuję się jak koleżka z zupełnie innej bajki, kiedy parę lat młodsi koledzy przerzucają się cytatami czy aluzyjkami, których po prostu nie ogarniam. Próbowałem to nawet ostatnio oglądać, ale jakoś mnie drażnią głosy, muzyczka i grube żarty. W filmie. W grze, jak się okazało, dużo mniej. Czytaj dalej „South Park: Kijek Prawdy”
Trio absurdalne z Kadilakiem
Intensywny dzień: rano sportowe emocje na wyjeździe z U-16 i fatalny początek (12:2) oraz znakomite zakończenie (44:60) spotkania z Nową Wsią, potem przegrana 0:4 seniorów Huraganu z Pelikanem Łowicz, teatralna etiuda Trio absurdalne z księżycem w MDK w wykonaniu teatru Piąty Wymiar faktycznie absurdalna, koncert dawno nie widzianego Kadilaka – zaskakujący. Kiedyś mieli kilka swoich numerów, teraz – kilka coverów…
Czytaj dalej „Trio absurdalne z Kadilakiem”
Traces
Killing Silence wreszcie dopięli swego – dziś światło dnia ujrzał ich debiutancki longplay. Słucham…
Ring wielkości stołu
Robotnik – organ Polskiej Partyi Socyalistycznej
r. 33, nr 274, 6 października 1927
W którym kinie? W Adrii? To faktycznie mogło być ciasno… No i jeszcze jedno – co tą są „walki francuskie”?

Najnowsze komentarze