Rzadko mamy możliwość zerknięcia choć na chwilę w przeszłość starszą, niż wspomnienia nasze własne lub naszych najbliższych. Pamięć o miejscach w których żyjemy jest często zafałszowana przez kolejne dni, miesiące i lata patrzenia „kątem oka” na powolne, mozolne zmiany. Co jakiś czas ktoś odnowi elewację kamienicy, drzewa urosną o kilkanaście centymetrów, gdzieś zmienią nawierzchnię chodnika czy ulicy, coś wyburzą, coś zbudują… Czytaj dalej „Czarny scenariusz”
Pomysł był inny, ale nie mogę znaleźć tego zdjęcia na dysku… Może robiłem je jeszcze analogowo? Pamięć lubi płatać figle… W końcu w ramach wyzwania z tego tygodnia wrzucam jedno ze zdjęć ze skansenu w Ciechanowcu. Nie mam już czasu na szukanie…
Kolejne tygodniowe wyzwanie fotograficzne…
Wybrałem
Ponoć ludzie kręcą się po mieście i nie mogą znaleźć lokali wyborczych, bo zmieniły się granice okręgów. Miałem jechać z aparatem „w miasto” i dziabnąć kilka kadrów, ale… Czytaj dalej „Wybrałem”
Gdzie śniadanko?
Odebrałem rower z serwisu… Musiałem jakoś odreagować ten stres, a przy okazji przetestować kozicę – wybrałem się do Zagościńca, bo na ostatnim Śniadaniu Mistrzów zastanawialiśmy się nad miejscem kolejnego spotkania. Niestety – nad rzeczką nie ma już prowizorycznego mostka, więc przedostanie się na drugą stronę Czarnej może być problemem… Czytaj dalej „Gdzie śniadanko?”
Trudny temat…




Najnowsze komentarze