W sumie to nie wiem, dlaczego tak kibicuję hiphopowym imprezom w Street Mind… W końcu jestem dla tych gości jakimś omszałym dziadkiem i teoretycznie powinienem się emocjonować oczywistą wyższością The Rolling Stones nad The Beatles, a nie freestyle’owymi pojedynkami! Czytaj dalej „Ejten w Street Mind”
Jandzin nagrywa
Studio Dobry Numer okazało się miejscem bardzo przyjemnym, lecz dość… kameralnym. Popatrzyliśmy trochę Polarowi na ręce, podziwiając jego trud i znój górnika przodowego przy wydobywaniu dobrych brzmień, pokibicowaliśmy Jandzinowi w nierównej walce z dykcją i stresem studyjnym. Zdjęć kilka, przez szybę, ciemnych… nie ma o czym gadać. Mam już inny plan na tego gościa – powinno się udać!
KRB Trio w Cubanie
Podobało mi się Timeshifters, więc nie mogłem odpuścić kieszonkowej wersji tej zielonkowskiej formacji. Lokalik tak mały, że grali właściwie do ściany, a nie do kotleta i początkowo byli nieco spięci. Po dwóch numerach wyluzowali i zrobiło się naprawdę miło… Będę się musiał wybrać na próbę pełnego składu. Taki mam plan. Czytaj dalej „KRB Trio w Cubanie”
Trening pikinierów
Miało być na bogato i w pełnym rynsztunku, ale chyba pogoda wystraszyła większość rekonstruktorów, którzy mieli dziś trenować w kobyłkowskim parku. Ja byłem dzielny i… tęgo zmokłem w drodze powrotnej. Już drugi raz dzisiaj! Czytaj dalej „Trening pikinierów”
Dobrze, że czasem ktoś się nade mną ulituje i cierpliwie”potwarzuje” mi do zdjęć. Wiem, że muszę ćwiczyć, ale to dla mnie dość stresujące – owady nigdy nie mówią mi: O matko! Skasuj to, jak ja wyszłam?! Czuję się wtedy winny – prawdopodobnie słusznie…

Najnowsze komentarze