Po „kobiecej” wystawie Krzyśka narodził się pomysł, żeby kontynuować cykl wystaw fotograficznych nie zmieniając warunków technicznych, a więc 21 prac w formacie 50×50 musi wyczerpać temat. Żeby nie komplikować sprawy i utrzymać poziom kolejny autor typuje i namawia następnego, pomaga mu wybrać temat i konkretne prace oraz wspiera w przygotowaniach wernisażu, po czym go otwiera. Autorem wytypowanym do drugiej wystawy w cyklu „21²” jest Stanisław Drężek. Czytaj dalej „Nadchodzi „nieuchronnie””
W moim ogrodzie (I)
Taki długi weekend to dobra rzecz – nawet, jeśli jest taki krótki. I nawet wtedy, gdy trzeba trochę podłubać w ogrodzie, choćby nawet coś w krzyżu strzeliło przy targaniu podkładów kolejowych. Jak się chce być bohaterem we własnym domu, to tak to się może skończyć… Czytaj dalej „W moim ogrodzie (I)”
Mokro
Dotychczas wydawało mi się, że wiosną ciągnęła mnie do lasu natura, chęć obcowania z przyrodą, potrzeba zieloności. Kiedy dziś poczłapałem przez mżawkę starymi ścieżkami wokół torfowiska uświadomiłem sobie, że powody moich spacerków i rowerowych rajdów są bardziej prozaiczne… Czytaj dalej „Mokro”
Shuttout
Wołomin walczy w o plac zabaw dla dzieciaków w konkursie Nivea i ciśnie mieszkańców wszelkimi kanałami o głosy, ale… chyba największym wygranym w konkursie będzie sam organizator. Być może podobnie będzie w wypadku Shuttout, ale idea społecznościowych konkursów fotograficznych dla amatorów, w których można zarobić parę groszy wydała mi się interesująca. Czytaj dalej „Shuttout”
Jakoś chodzą za mną ostatnio drzwi i bramy… Wiecie może, gdzie jest ta? Odpowiedzi oczywiście tylko na blogu! Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (40)”

Najnowsze komentarze