Wołomin walczy w o plac zabaw dla dzieciaków w konkursie Nivea i ciśnie mieszkańców wszelkimi kanałami o głosy, ale… chyba największym wygranym w konkursie będzie sam organizator. Być może podobnie będzie w wypadku Shuttout, ale idea społecznościowych konkursów fotograficznych dla amatorów, w których można zarobić parę groszy wydała mi się interesująca.

Chyba nie tylko mnie ten pomysł zaintrygował, bo jego autorzy zebrali połowę oczekiwanej kwoty w dwa dni. Nie powiem – dołożyłem i od siebie parę groszy, ale dziś znalazł się gość, który wyłożył 5.000 nowych polskich złotych… Nie mam startu, przepraszam…

Pomysł dość ciekawy: internauci-fotoamatorzy mogą uczestniczyć w tematycznych konkursach i sami je tworzyć, zbierać głosy decydujące o zwycięstwie i… podziale łupów, bo uczestnicy płacą za udział, a zwycięzcy i organizator dostają działkę z ogólnej puli. Proste? Proste! Nawet demo już działa!