Zdarzają się takie zdjęcia, które bez komentarza nie zwracają niczyjej uwagi. Ba! Zdarzają się całe ściany, wystawy, wernisaże takich zdjęć. Kiedy autorzy zaczynają o nich opowiadać, nagle nabierają kolorów, waloru, blasku – ale tylko przez chwilę, póki stoi przy nich autor. Czytaj dalej „Dno oka”
Betonowy park
Jak zwykle przy okazji, po drodze, właściwie bez zsiadania z roweru – kilka jesiennych fotek. Podziwiam, zachwycam się, ale wciąż nie daje mi spokoju myśl o dziwnych wydarzeniach wokół miejsca dla mnie magicznego: Muzeum Nałkowskich. Czytaj dalej „Betonowy park”
Zbyt łatwe to wszystko, zbyt oczywiste… Tym razem będzie chyba znacznie trudniej – zapewne dzisiejsza zagadka dołączy do tej nierozwiązanej z numerem szóstym! W konkursie liczą się oczywiście odpowiedzi udzielone w komentarzu na blogu! Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (10)”
To wciąż nie to…
Trochę ściema – zdjęcia są z wczoraj, czego nie da się ukryć, ale dopiero dziś mogę docenić urodę wczorajszego dnia. Niby słabo: drzewa niezbyt malownicze, wrzosy blade a niebo bez wyrazu, ale… dopiero dzisiaj jest tragicznie. Czytaj dalej „To wciąż nie to…”
Pierwsze skojarzenie z tematem wyzwania w tym tygodniu… Zegarki, zwłaszcza takie starsze ode mnie, nieco już podniszczone, ale wciąż na chodzie niezwykle mnie intrygują. Jacyś ludzie przez dziesięciolecia odmierzali dzięki nim swój czas, zerkali na nie przed wyjściem z pracy, w oczekiwaniu na dziewczynę, odliczając czas do końca urlopu… Czytaj dalej „Weekly photo Challenge: Endurance”
Gwiazdorka
Ludzie z wiekiem dojrzewają i poważnieją, ale tylko do pewnego momentu. Na starość się po prostu dziecinnieje… Przykra sprawa panowie! Czytaj dalej „Gwiazdorka”
Falstart
Wystarczyły mi dwa malowniczo pożółkłe drzewa na Huraganie żeby uznać, że to już ta słynna Złota Polska Jesień, że w Grabiczu z pewnością jest malowniczo, że trzeba już, natychmiast, póki pogoda i słońce – jechać i fotografować. W nocy z pewnością będzie przymrozek, wszystkie liście spadną i najdalej pojutrze będzie zima. Prosto po pracy śmignąłem ulubionymi ścieżkami wokół rezerwatu i… nic. Czytaj dalej „Falstart”
Detaliczny Wołomin (8)
Zagadka z zeszłego tygodnia okazała się banalna – jeśli kogoś uraziłem, to przepraszam… Mam nadzieję, że dzisiejsza będzie wyzwaniem! Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (8)”
Mieszkowiec z przeszłością
Grzebałem dziś na strychu i trafiłem na pudło z moimi starymi aparatami fotograficznymi. Wszystkie w miarę współczesne i użytkowe oddałem już dawno temu, ale wygrzebałem kilka ciekawych dla mnie egzemplarzy. Między innymi tego Kodaka… Czytaj dalej „Mieszkowiec z przeszłością”
Coś się odetkało – w krótkim czasie kilka zagadek zostało rozwiązanych, więc teraz coś łatwiejszego. Niby że w nagrodę :) Czytaj dalej „Detaliczny Wołomin (7)”

Najnowsze komentarze