Jest ciężko

Środa to znów zdecydowanie najgorszy dzień tygodnia… Po kilkutygodniowej przerwie znów trzeba oddać teksty do Życia – tym razem dość gładko, bo juniorki starsze zaszalały w turnieju półfinałowym II grupy, Bisquit wraca na rynek muzyczny, o czym z pasją i wyczerpująco opowiedział mi Tomek Krawczyk i tylko z felietonem jakoś mi nie szło… dopóki nie zacząłem. Potem szybko go wysłałem do redakcji – zanim zdążyło do mnie dotrzeć co napisałem :) Czytaj dalej „Jest ciężko” →

O czym ja myślę?

Tak się rozemocjonowałem wczorajszym zwycięstwem dziewczyn w półfinałach Mistrzostw Polski nad Gorzowem, że dziś tylko zerknąłem na kalendarz w telefonie – dwa mecze! Extra! Znów będą emocje! Wystroiłem się we wszelkie klubowe ciuchy, jak prawdziwy kibic Huraganu, i poleciałem. No mecze były faktycznie dwa: w pierwszym grały dwie pozostałe drużyny półfinałów, a w drugim nie juniorki starsze, tylko kadetki. Z Pruszkowem, więc niby wszystko się mogło zdarzyć, ale zdarzyła się nam wygrana. I dobrze. Czytaj dalej „O czym ja myślę?” →

Spóźniony zachwyt

Czekałem na te zdjęcia kilkanaście lat. Jedenaście? Dwanaście? Dziś nie pamiętam, ale to dość łatwo sprawdzić… Ich autor zaszczycił mnie obecnością na wernisażu moich zdjęć, który odbywał się w kobyłkowskim MOK-u (jeszcze na ulicy księdza Marmo) i szybko okazało się, że obydwaj fotografujemy Wołomin – on pewnie jakieś ćwierć wieku dłużej. Obiecał mi pożyczyć do zeskanowania swoje zdjęcia z lat siedemdziesiątych, mieliśmy się zdzwonić za parę dni. Zrobiło się z tego kilka tygodni po których dotarła do mnie informacja, że Jerzy Procajło zmarł. Czytaj dalej „Spóźniony zachwyt” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑