Szukaj

codziennik

notatki. fotografie. myśli

Z cyklu „zima w moim domu”…

Czy to już?

Znakiem ostrzegawczym jest zagrożona wolność wypowiedzi. Ale nawet nie zagrożona w taki sposób, że jakaś mniejszość jest tłamszona. Bardziej chodzi o moment, gdy zaczynają być podważane wartości oświeceniowe: prawo do zadawania pytań, do bycia nieprzekonanym. Chęć wsłuchania się w Innego przestaje być wartością. Przepada w społeczeństwie ochota do eksperymentowania, uczenia się, podróżowania, otwierania oczu szerzej. Stawania się kimś innym bez utraty tego, co swoje.

Breyten Breytenbach

Dishonored II

Nie mam porównania z pierwszą częścią z 2012 roku, bo w nią nie grałem – może właśnie dlatego warstwa fabularna niespecjalnie mnie zainteresowała. Niby można tę grę przejść dwukrotnie, wcielając się w Corvo Attano lub Emily Kaldwin, ale w połowie drugiego podejścia odpuściłem – ukończyłem grę tylko w skórze Emily. Wcale nie z powodu płynności animacji i rozdzielczości, bo nia mają dla mnie większego znaczenia, ale chyba właśnie przez powtarzalnośc całej historii. Continue reading „Dishonored II”

Myliłem się!

Nie powinienem jechać na ten mecz. Pomijając przeziębienie, późną porę i jakieś zaległości w robocie, po prostu nie wierzyłem w możliwość zwycięstwa. Nie mam zamiaru teraz nikogo oszukiwać: spodziewałem się srogich batów… Zapewne złożyło się na to wspomnienie poprzedniego meczu, starania Polonii o awans do pierwszej ligi w zeszłym sezonie i ich siedem zwycięstw bez porażki w tym sezonie. Jak dobrze jest się mylić! Continue reading „Myliłem się!”

Weekly Photo Challenge: Serene

Huraganowe starszaki

Powrót do „Szkoły zombie”

Jakoś nie jestem przekonany do tego scenariusza i miałem nadzieję, że po wakacyjnej przerwie i premierze Szczęściary inny tekst trafi „na warsztat” Teatru przy Fabryczce… Mona i Ania postanowiły dać mu jednak jeszcze jedną szansę – w końcu ekipa włożyła już w niego sporo pracy, mają masę przymyśleń, ogarnięty tekst i ruch oraz scenografię. Cóż mi pozostało? Trzymam kciuki! Continue reading „Powrót do „Szkoły zombie””

II Wołomińska Sobota Bokserska

Gdyby każdy miał w swoim otoczeniu kogoś takiego jak Gandzia, to świat niewątpliwie byłby lepszym miejscem. Jestem za legalizacją! ;)

Adres nieznany

Przyznam, że ostatnio omijałem kindla wzrokiem jak listę rzeczy „do zrobienia” na lodówce… Chyba pod wpływem Króla i Morfiny Szczepana Twardocha zapałałem jakąś sympatią do lektur z tłem historycznym, z wartką akcją i dobrą narracją. Okazało się, że to trudne – ani Śmierć frajerom Kalinowskiego, ani Jan Karski. Jedno życie Piaseckiego nie miały w sobie nawet cienia prozy Twardocha. Są jakieś takie… propagandowe. Dęte dialogi, płaskie postacie, nuda. Na szczęście z odsieczą przybył Jack Reacher! Continue reading „Adres nieznany”

Poplenerowo

Weekly Photo Challenge: Transformation

Transformacja! Mam kilka ciekawych wspomnień z dzieciństwa – to chyba w animowanym serialu Załoga G padało to ważne słowo… A kilka lat później „transformacja” była stawką zakładów – przegrany musiał w wybranym przez zwycięzcę miejscu i czasie stanąć w charakterystycznej pozycji z pięścią wycelowaną w niebo i krzyknąć na cały głos: TRANSFORMACJA!

Ale chyba nie o to chodzi w tym wyzwaniuContinue reading „Weekly Photo Challenge: Transformation”

Blog na WordPress.com.

Up ↑