…przecież nie jestem pająkiem!
Nocna runda
Czytałem kiedyś, że bohaterowie japońskich komiksów dorastają razem z czytelnikami: zaczynają jako idole kilkulatków, ale z czasem ich wygląd, język i przygody ewoluują, aby byli wciąż interesujący dla tych samych czytelników. Jednym to się udaje i utrzymują się na rynku całymi latami, przechodząc razem z fanami od piaskownicy przez kolejne szczeble edukacji aż do dorosłego życia, inni są porzucani – czytelnicy przestają się po prostu z nimi utożsamiać. Nigdy wprawdzie nie postrzegałem siebie jako megainteligentnego olbrzyma, ale jakieś dwadzieścia razy zapłaciłem za kolejną przygodę Jacka Reachera i nie żałowałem – aż do Nocnej rundy. Czytaj dalej „Nocna runda”
Asfaltowy blues
Na Waldemara Gaińskiego wpadłem przypadkiem – na kilka jego wierszy natknąłem się jeszcze w szkole średniej, kiedy ambinie męczyłem wydaną w 1987 roku antologię Poeta jest jak dziecko. Nie będę ściemniał – pewnie wczytałem się uważniej w te kilka wierszy głównie dlatego, że krótka notka o autorze zaczynała się od słów „Urodził się 16 VIII 1952 r. w Wołominie”. Czytaj dalej „Asfaltowy blues”
Echo
11 czerwca 1931, R. 7 nr 158
To raczej nie była udana uroczystość… Mogło być gorzej – na szczęście na miejscu był przytomny listonosz!
…i na niebiesko
Fotka w ramach cyklu „higiena oka” – złapana w Gorzowie.
Pajęczaki – początek sezonu
Robactwo pomalutku bierze ogród w posiadanie… Czas na fotosafari!
Weekly Photo Challenge: Place in the World
Jest tylko jedno takie miejsce… Miasteczko bez przyszłości, szare i brzydkie, z historią krótką jak pamięć polityka – ale moje. Zdjęcia oczywiście archiwalne, wszystkie starsze niż rok, więc troche się zmieniło. Czytaj dalej „Weekly Photo Challenge: Place in the World”
Półfinały U16K
Dopiero oglądając na spokojnie zdjęcia gorzowskiego parkietu uświadomiłem sobie, że przez te trzy dni myślałem nie o wyniku czy statystykach, ale o… kontuzjach. Bałem się o dzieciaki. Mimo trzech przegranych spotkań, w tym dwóch po naprawdę dobrej walce, wróciłem do domu zadowolony: obeszło się bez złamań, zerwań i skręceń. Czytaj dalej „Półfinały U16K”

Najnowsze komentarze