Chemiczny celebrytyzm z lat 30.

Przyznaję: Jeszcze jedno życie Alicji Dorabialskiej przekartkowałem jedynie w poszukiwaniu wołomińskich akcentów, bo jej kariera naukowa jakoś mnie szczególnie nie zainteresowała, choć wiedziałem o paryskich studiach pod kierunkiem Marii Skłodowskiej-Curie i o tym, że była pierwszą kobietą-profesorem Politechniki Lwowskiej. Nie wiedziałem tylko, że w latach 30. był to temat prasowych wzmianek.  Czytaj dalej „Chemiczny celebrytyzm z lat 30.”

Warszawski Dziennik Narodowy
R. 5, 1939, nr 194B

…i do tego jakiś taki obrażalski!

Gazeta Kaliska
pismo codzienne, polityczne, społeczne i ekonomiczne
R.33, nr 269 (19 listopada 1925)

Czy to ten sam Zarębski, który w 1933 miał grubsze nieprzyjemności w związku z bankowymi przekrętami?

Glinki, rok 1936

Taki drobiażdżek wpadł mi w ręce… Co za złośliwy Tolek i jaka Dorka – nie mam pojęcia, ale jakiś Cukierman był właścicielem domu przy Orwida. Czyżby sam wywoływał zdjęcia, skoro jest podpisany na froncie odbitki? Zawowodo, w zakładzie, czy tylko we własnej łazience? No i co to za płot na zdjęciu? Czytaj dalej „Glinki, rok 1936”

Królestwo

Chociaż w medialnych zapowiedziach Królestwo miało być kontynuacją Króla, to nią po prostu nie jest. To w najlepszym przypadku uzupełnienie, suplement, dodatek osadzony w znanych czytelnikom realiach i wśród bohaterów, którzy wcześniej kręcili się gdzieś w drugim planie wydarzeń, ale teraz opowiadają swoje historie – i robią to dobrze, bo pisac przecież Twardoch potrafi jak mało kto. Czytaj dalej „Królestwo”

Dom starców i sierot

Kurjer Warszawski
R.79, nr 121 (3 maja 1899)

Starcy i sieroty to ciekawe połączenie, a dodatkowe obwarowanie w postaci wyznania jest być może powodem, dla którego pomysł Gustawa Granzowa nie wypalił… Może próbował zainteresować działkami z parcelacji warszawską społeczność ewangelików? A może na miejscu było ich w XIX wieku wystarczająco wielu, by jeszcze w 1933 planować utworzenie cmentarza dla tego wyznania? Czytaj dalej „Dom starców i sierot”

Walka o awans

Kwiecień 1987. Wszystko było wtedy inne: moda, hala Huraganu, boisko, kibice (na balkonie tłum chłopaków), pewnie nawet reguły gry zmieniły się przez te 30 lat. Zdjęcie nie moje – o fotografii wiedziałem wówczas tyle tylko, ze istnieje. O kobiecej koszykówce nie wiedziałem nawet tego – i żałuję, bo… stroje zawodniczek też były wtedy inne ;) Czytaj dalej „Walka o awans”

Porowiec w Zenonowie

Gazeta Polska (dawniej Codzienna)
R.74, nr 189, 24 lipca 1905

W 1905 „porowiec” nie był może jakąś nowinką, bo już kilka lat wcześniej w prasie można było znaleźć o nim wzmianki, ale najwyraźniej właśnie w Zenonowie odbyła się jakaś znacząca prezentacja, o której wspomniało kilka gazet.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑