Choróbsko pod kontrolą – szału wprawdzie nie ma, ale zaczynam nadrabiać rożne zaległości. W południe zorganizowałem sobie przerwę na mecz dziewczyn z Poznaniem i… jakoś nie mam po nim motywacji do dalszej roboty. Czytaj dalej „Huraganowo”
Emocje w pakietach
Zużywam właśnie drugą rolkę papierowych ręczników – są tańsze od chusteczek, a nos i tak mam czerwony. Gorączkuję się też nie tylko z powodu przeziębienia, ale i przez toczące się w Bydgoszczy finały Mistrzostw Polski juniorek starszych. Czytaj dalej „Emocje w pakietach”
Rzeź
Plan był inny – miałem wieczorkiem podskoczyć do dojo Renaty i przypomnieć sobie, o co chodzi w grapplingu. Wylądowałem na hali Huraganu i przypomniałem sobie jak to jest, kiedy się przegrywa pięćdziesięcioma. Czytaj dalej „Rzeź”
Oczko w plecy
Dopadł mnie poświąteczny głód sportowych emocji – pojechałem z drugoligowym składem na mecz z Łomiankami. Zaczęło się dobrze, ale… Czytaj dalej „Oczko w plecy”
Czternasty Memoriał Cudnego
Po świętach trochę ruchu przyda się każdemu… Spacerki po mrozie to nie wszystko, bieganie po schodach z aparatem to też niezłe ćwiczenie. Memoriał Jerzego Cudnego wydaje się mieć co roku inną formułę, ale zawsze jest sympatycznym wydarzeniem sportowym i mam nadzieję, że będzie organizowany jeszcze przez wiele lat… Czytaj dalej „Czternasty Memoriał Cudnego”
Miłe złego początki
Piłkarze zapadli w zimowy sen, ale jakoś nie mam przez to przesytu siatkówką ani koszykówką – w zeszłym tygodniu halę OSiR-u oplombowano na okoliczność wyborów na cały weekend, w najbliższą niedzielę druga tura, więc też szału nie będzie… Dziś seniorki zmierzyły się z SMS-em Łomianki i choć zaczęły dobrze i po drugiej kwarcie schodziły do szatni z przewagą, to ostatecznie zanotowały kilkupunktową porażkę. Czytaj dalej „Miłe złego początki”
Nareszcie!
Tęskniłem już za sportowymi emocjami i miałem nadzieję, że dziś dostanę ich potężną dawkę w komplecie z dobrym basketem. Wprawdzie wołomińskie lwice wygrały spotkanie z przewagą ponad czterdziestu punktów, ale i SKS 12 nawrzucał im ich ponad 65. Wniosek może być tylko jeden – nie było obrony. Na szczęście nie było też kontuzji… Czytaj dalej „Nareszcie!”
Jeszcze tydzień…
Piłkarze już kopią, siatkarze odbijają, koszykarki… no cóż – na razie się obijają. Oczywiście trenują w pocie czoła, ale rozgrywki jeszcze nie ruszyły, więc choć weekendy mam coraz bardziej obłożone pracą, to emocji niewiele. Jeszcze tydzień, potem się zacznie! Czytaj dalej „Jeszcze tydzień…”
Szklane skarby
Serwis Dawny Wołomin aktualizuję już bardzo rzadko – po prostu nie trafiam na żadne nowe materiały dotyczące historii miasta. Czasem mam ochotę napisać na głównej stronie: „nieczynne”… I wtedy właśnie dostaję prezenty takie jak ten. Czytaj dalej „Szklane skarby”
Sparing
Czy to już ten okropny dżender przyszedł i panoszy się po mazurskich parkietach? Kto to słyszał, żeby takie damsko-męskie mecze urządzać, toż to skandal jest! I do tego pewnie jeszcze chłopaki wygrali? Sodoma i Gomora w Olecku! Czytaj dalej „Sparing”
Piła!
Nie zamierzam oszukiwać – mnie by się pewnie po prostu nie chciało… Czytaj dalej „Piła!”

Najnowsze komentarze