Po dzisiejszym meczu kadetek z drugim zespołem SKS 12 Warszawa wygranym przewagą ponad stu punktów jestem dobrej myśli: juniorki poradzą sobie w ćwierćfinałach. W barażach poszło im dobrze mimo braku czterech ważnych zawodniczek, więc teraz będzie koncertowo. Wierzę w to. Mało powiedziane – ja to WIEM. Z Karoliną, Sylwią i Olą nie ma innego scenariusza. W piątek, sobotę i niedzielę będę świadkiem trzech zwycięstw. Bydgoszcz, Nowy Sącz – ja wiem, ja wszystko rozumiem, ale przecież gramy u siebie!
Metro w Wołominie
Ha! Zaostrzę apetyty, wzmogę nadzieje: mówię o warszawskim Metrze. Podniosę nawet stawkę: dwa razy! Niestety – obydwa przegrane. Juniorzy MUKS Huragan przegrali dziś dwa spotkania z kolegami z Metra Warszawa. Urwali jednego seta, była walka, były emocje. Była – i minęła – niedziela.
Dzień jakoś nie obfitował w szczęśliwe wydarzenia, dostałem raczej kilka sygnałów, że należy ścisnąć pośladki i zachować czujność trzeciego stopnia. Coś się szykuje… (więcej…)
Przynajmniej dziewczyny wygrały
A to ci niespodzianka!
W sumie to szedłem na ten mecz z obowiązku – taka praca. Nie liczyłem na jakieś szczególne emocje ani punkty. Z Augustowem umoczyliśmy już dwa razy w tym sezonie, u siebie 0:3. Pierwszy set przegrany do 19 – wszystko wskazywało na to, że niespodzianki nie będzie. A jednak! W trzech kolejnych chłopaki wygrali do 24, do 17 (!) i do 21. Można? Lecę do domu się kurować – może jutro skoczę na UW pokibicować dziewczynom?
O czym ja myślę?
Tak się rozemocjonowałem wczorajszym zwycięstwem dziewczyn w półfinałach Mistrzostw Polski nad Gorzowem, że dziś tylko zerknąłem na kalendarz w telefonie – dwa mecze! Extra! Znów będą emocje! Wystroiłem się we wszelkie klubowe ciuchy, jak prawdziwy kibic Huraganu, i poleciałem. No mecze były faktycznie dwa: w pierwszym grały dwie pozostałe drużyny półfinałów, a w drugim nie juniorki starsze, tylko kadetki. Z Pruszkowem, więc niby wszystko się mogło zdarzyć, ale zdarzyła się nam wygrana. I dobrze. Czytaj dalej „O czym ja myślę?”
Kumulacja!
Trafiają się jednak czasem i lepsze dni – dziś na przykład dwie dobre wiadomości poprawiły mi humor, i to znacznie. Poniedziałek – aż strach pomyśleć, co będzie dalej… Odśnieżanie – to na pewno. Czytaj dalej „Kumulacja!”

Najnowsze komentarze