Marne warunki?

Z jednej strony widzę codziennie, że warunki do uprawiania sportu mamy w mieście marne: przedpotopowa hala, dostawione do niej na siłę trybuny z filarami zasłaniającymi widok, ciasne szatnie, sklecona z resztek wiekowego sprzętu klubowa siłownia… Z drugiej: gorzej było – się chwaliło. Właśnie dotarło do mnie zdjęcie z siatkarskich zawodów K.P.W. (Kolejowego Przysposobienia Wojskowego), które odbyły się w Wołominie 6 września 1937 roku. Też szału nie było… Czytaj dalej „Marne warunki?”

Poważna figura…

Zdjęcie historyczne, chociaż… beż żadnej historii. Wygląda na jakieś późne lata trzydzieste, ale oczywiście mogę się mylić. Na odwrocie brak daty, jest notatka ołówkiem: Rowa… (Kowa…?) Listonosz. Wołomin. Gość pozuje pewnie z żoną lub narzeczoną, bo raczej nie był takim prowincjonalnym celebrytą, żeby z nim sobie przypadkowi mieszkańcy zdjęcia robili. Chociaż z drugiej strony – kto wie? Różne krążą historie o listonoszach…

Nocne życie

Chciałem trochę odpocząć jako czytelnik i przeczytać coś przyzwoitego. Szukałem jakiejś spójnej historii opowiedzianej stylowo, ale czytelnie. Nie potrzebowałem wielkiej literatury… Trafiłem na Nocne życie Denisa Lehane’a. Szukam dalej… Czytaj dalej „Nocne życie”

Dzień dziś ponury, nie tylko przez pogodę. W sam raz na grzebanie w archiwach…

Dzień Dobry, R.2, nr 186 (6 lipca 1932)
Dzień Dobry, R.2, nr 186 (6 lipca 1932)

Może przy najbliższej wizycie w Kobyłce rozejrzę się po tamtejszej nekropolii?

Spora makietka…

To zdjęcie było pewnie rodzinną zagadką przez wiele lat… Przekaz ustny głosił, że w tle rodzinnej scenki jest makieta kościoła Matki Boskiej Częstochowskiej. Na pierwszym planie komendant wołomińskiej policji, Henryk Skibiński, da się rozpoznać, ale… po co komu taka wielka makieta kościoła?

Czytaj dalej „Spora makietka…”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑